| Zniszczenia wojenne |
|
|
|
0 |
1769 |
1770 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Wiliński K., Bryński K., Dzieje miasta Warty, Warszawa 1984, s. 51.
Dosłowny zapis źródła:
Nic też dziwnego, że wkrótce mieszkańcy Warty opowiedzieli się po stronie konfederacji barskiej. Wódz miejscowych konfederatów, Józef Gogolewski, zginął tragicznie jako regimentarz. Poległo też wielu mieszczan Warty, m.in. Kacper Walewski i rzemieślnik Ignacy Jabłkowski (1770).
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
|
|
1655 |
1655 |
1657 |
wrzesień |
|
|
12 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Gmina Opoczno wczoraj i dziś, pod red. B. Świątek-Mazur, Opoczno 2005, s. 14.
Dosłowny zapis źródła:
Rozkwit miasta [Opoczna] został przerwany przez najazd szwedzki w 1655 r. Miasto wraz z kościołem zostało splądrowane. Szwedzi zniszczyli zamek oraz wiele kamieniczek mieszczańskich. 12 września 1655 r. w Opocznie miała miejsce potyczka ze Szwedami w obrębie dzisiejszej ulicy Wałowej. O rozmiarach zniszczeń Opoczna w czasie potopu szwedzkiego mówi lustracja królewszczyzn z 1660 r., która stwierdza że miasto bardzo spustoszało i miało tylko 20 domów, z tego 5 na przedmieściu. W Opocznie pozostało jedynie 11 rzemieślników. Prawie zupełnie ustały targi.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Józefecki J., Żychlin. Zarys dziejów do 1918 roku, Żychlin 1997, s. 44, 47.
Dosłowny zapis źródła:
Przez okolice Żychlina kilkakrotnie w czasie tej wojny przechodziły siły szwedzkie, dopuszczając się zniszczeń i bezwzględnych rabunków. Trzeba także pamiętać, że również własne wojska nie zawsze zachowywały się poprawnie. Także mocno dawały się we znaki terenom między Łowiczem i Kutnem posiłkowe oddziały habsburskie działające tutaj w końcu 1657 roku. Oddziały te niewiele pomogły w walkach ze Szwedami, natomiast rabowały miejscową ludność i paliły wsie. Garnizony tych wojsk stały m.in. w Łowiczu i Zdunach.""""
""""W 1661 r. według taryfy podymnego, Żychlin liczył tylko 13 domów.""""""""""""rzez okolice Żychlina kilkakrotnie w czasie tej wojny przechodziły siły
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
|
|
0 |
1702 |
1709 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Józefecki J., Żychlin. Zarys dziejów do 1918 roku, Żychlin 1997, s. 44, 48.
Dosłowny zapis źródła:
Do kolejnych działań wojennych w okolicach Żychlina doszło w czasie wojny północnej. W 1702 roku walki toczyły się głównie w Małopolsce, ale w latach następnych kilkakrotnie przez pobliskie tereny przechodziły wojska litewskie, rosyjskie, saskie i szwedzkie, dopuszczając się rabunków.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
|
|
0 |
1769 |
1772 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Józefecki J., Żychlin. Zarys dziejów do 1918 roku, Żychlin 1997, s. 44.
Dosłowny zapis źródła:
Szlachta konfederacji łęczyckiej 23 czerwca 1769 r. stoczyła bitwę pod Kutnem z oddziałem pułkownika Wołkońskiego, a grupa około 3000 konfederatów 30 października 1770 r. bitwę pod Żychlinem z pułkownikiem Łopuchinem. […] bitwa zakończyła się odwrotem konfederatów ku wsi Kamienica. Po stronie polskiej zginęło 200 żołnierzy.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Truszkowski S., Z wojennych dziejów Pułtuska, [w:] Pułtusk. Studia i materiały z dziejów miasta i regionu, pod red. A. Gieysztora i in., t. II, Warszawa 1975, s. 240.
Dosłowny zapis źródła:
W połowie XVII w. jednak najeźdźcy szwedzcy zniszczyli i złupili miasto [Pułtusk]
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
|
|
1703 |
0 |
0 |
maj |
|
|
2 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Truszkowski S., Z wojennych dziejów Pułtuska, [w:] Pułtusk. Studia i materiały z dziejów miasta i regionu, pod red. A. Gieysztora i in., t. II, Warszawa 1975, s. 240.
Dosłowny zapis źródła:
Podczas wielkiej wojny północnej Karol XII, który zajął Warszawę, zbudował pod Nowym Dworem most pontonowy, spędził z brzegu rzeki posterunki Sasów i 2 V 1703 r. rozbił pod Pułtuskiem dwukrotnie silniejszy korpus saskiego feldmarszałka Steinau.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
Miasta |
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 392.
Dosłowny zapis źródła:
Lustracja z 1660 r. podaje dane o zniszczeniach dokonanych w czasie wojny szwedzkiej. Z 184 różnych domów """"[…]teraz po spaleniu przez nieprzyjaciela tegoż miasta dopiero mieszczanie do siebie przychodzić i budować się poczynają, gdzie znajduje się na ten czas domów nie więcej tylko 33"""". Dewastacji uległy również urządzenia miejskie, jak ratusz, łaźnia, postrzygalnia, również karczmy, których było kilka """"[…]teraz przez nieprzyjaciela te karczmy zaginęły"""". O ile chodzi o rzemieślników
różnych, to """"[…]piekarze, piwowarowie, szynkarze, których niemasz tak wiele jako przed tym bywało"""". Podobnie rzecz się przedstawiała nawet z jarmarkami, których """"[…]teraz ob iniuriam temporam nie bywa ich tak wiele jako przedtem"""". Z posiadanych przez miasto 54 włók zasianych było tylko 39 1/2 oraz niezasiane były wszystkie ogrody obejmujące 22 1/2 morga.""""""""""""ustracja z 1660 r. podaje dane o zniszczeniach dokonanych w czasie wojny szwedzkiej. Z 184 różnych domów """"[…]teraz po spaleniu przez nieprzyjaciela tegoż miasta dopiero mieszczanie do siebie przychodzić i budować się poczynają, gdzie znajduje się na ten czas domów nie więcej tylko 33"""". Dewastacji uległy również urządzenia miejskie, jak ratusz, łaźnia, postrzygalnia, również karczmy, których było kilka """"[…]teraz przez nieprzyjaciela te karczmy zaginęły"""". O ile chodzi o rzemieślników
różnych, to """"[…]piekarze, piwowarowie, szynkarze, których niemasz tak wiele jako przed tym bywało"""". Podobnie rzecz się przedstawiała nawet z jarmarkami, których """"[…]teraz ob iniuriam temporam nie bywa ich tak wiele jako przedtem"""". Z posiadanych przez """"""""stracja z 1660 r. podaje dane o zniszczeniach dokonanych w czasie wojny szwedzkiej. Z 184 różnych domów """"[…]teraz po spaleniu przez nieprzyjaciela tegoż miasta dopiero mieszczanie do siebie przychodzić i budować się poczynają, gdzie znajduje się na ten czas domów nie więcej tylko 33"""". Dewastacji uległy również urządzenia miejskie, jak ratusz, łaźnia, postrzygalnia, również karczmy, których było kilka """"[…]teraz przez nieprzyjaciela te karczmy zaginęły"""". O ile chodzi o rzemieślników
różnych, to """"[…]piekarze, piwowarowie, szynkarze, których niemasz tak wiele jako przed tym bywało"""". Podobnie rzecz się przedstawiała nawet z jarma""""""""tracja z 1660 r. podaje dane o zniszczeniach dokonanych w czasie wojny szwedzkiej. Z 184 różnych domów """"[…]teraz po spaleniu przez nieprzyjaciela tegoż miasta dopiero mieszczanie do siebie przychodzić i budować się poczynają, gdzie znajduje się na ten czas domów nie więcej tylko 33"""". Dewastacji uległy również urządzenia miejskie, jak ratusz, łaźnia, postrzygalnia, również karczmy, których było kilka """"[…]teraz przez nieprzyjaciela te karczmy zaginęły"""". O ile chodzi o rzemieślników
różnych, to """"[…]piekarze, piwowarowie, szy""""""""racja z 1660 r. podaje dane o zniszczeniach dokonanych w czasie wojny szwedzkiej. Z 184 różnych domów """"[…]teraz po spaleniu przez nieprzyjaciela tegoż miasta dopiero mieszczanie do siebie przychodzić i budować się poczynają, gdzie znajduje się na ten czas domów nie więcej tylko 33"""". Dewastacji uległy również urządzenia miejskie, jak ratusz, łaźnia, postrzygalnia, również karczmy, których było kilka """"[…]teraz przez nieprz""""""""acja z 1660 r. podaje dane o zniszczeniach dokonanych w czasie wojny szwedzkiej. Z 184 różnych domów """"[…]teraz po spaleniu przez nieprzyjaciela tegoż miasta dopiero mieszczanie do siebie przychodzić i budować się poczynają, gdzie znajduje się na ten czas domów nie więcej tylko 33"""". Dewastacji uległy również urządzenia m""""""""cja z 1660 r. podaje dane o zniszczeniach dokonanych w czasie wojny szwedzkiej. Z 184 różnych domów """"[…]teraz po spaleniu przez nieprzyjaciela tegoż miasta dopiero mieszczanie do siebie przychodzić i budować się poczyna""""""""ja z 1660 r. podaje dane o zniszczeniach dokonanych w czasie wojny szwedzkiej. Z 184 różnych domów """"[…]teraz po spalen""""""""a z 1660 r. podaje
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
Miasta |
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 393.
Dosłowny zapis źródła:
W 1660 po zniszczeniach szwedzkich i po pożarze miasto posiadało tylko 53 domy, a z 59 1/2 włóki miejskiej zasianych było zaledwie 1 1/2 włóki
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 393.
Dosłowny zapis źródła:
Lustracja z 1660 r. podaje szczegóły zniszczeń dokonanych w mieście w czasie wojny szwedzkiej, a mianowicie miasto zostało spalone, 3 kościoły i zamek rujnowane zupełnie. Na skutek tych zniszczeń z 206 domów pozostało w mieście tylko 22 oraz 12 rzemieślników. Postrzygalnia zaś """"od kilkudziesięciu lat zaginęła"""". Z 23 1/2 włóki zasianych było tylko 8. Ze zniszczeń tych Czersk nie zdołał się już dźwignąć.""""""""""""ustracja z 1660 r. podaje szczegóły zniszczeń dokonanych w mieście w czasie wojny szwedzkiej, a mianowicie miasto zostało spalo
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
Miasta |
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 394.
Dosłowny zapis źródła:
Lustracja z 1660 r. podaje, że w czasie wojny szwedzkiej miasto zostało """"[…]funditus i z zamkiem przez nieprzyjaciela spalone"""", 2 kościoły natomiast spaliły się przed 15 laty [czyli w 1645 r.] przez """"nieostrożność miejską"""". W mieście pozostało zaledwie 20 domów, a z 50 włók jedynie 5 było osiadłych.""""""""""""ustracja z 1660 r. podaje, że w czasie wojny szwedzkiej miasto zostało """"[…]funditus i z zamkiem przez nieprzyjaciela spalone"""", 2 kościoły natomiast spaliły się przed 15 laty [czyli w 1645 r.] przez """"nieostrożność miejską"""". W mie""""""""stracja z 1660 r. podaje, że w czasie wojny szwedzkiej miasto zostało """"[…]funditus i z zamkiem przez nieprzyjaciela spalone"""", 2 kościoły natomiast spaliły s""""""""tracja z 1660 r. podaje, że w czasie wojny szwedzkiej miasto zostało """"[…]funditus i z""""""""racja z 1660 r.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
Wsi |
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 395.
Dosłowny zapis źródła:
Lustracja z 1660 r. podaje, że """"[…]samo miasteczko przez nieprzyjaciela funditus spalone"""".""""""""ustracja z 1660 r. podaje, że """"[…]samo miasteczko przez ni""""""""stracja z 1660 r. podaje, ż
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 398.
Dosłowny zapis źródła:
W czasie wojny szwedzkiej Mława została poważnie zniszczona. Lustracja z 1664 r. podaje, że """"[…] teraz tylko po zrujnowaniu domów wszystkich i osady"""" znajdowało się zaledwie 41 domów oraz 2 domy żydowskie i 2 komornice."""""""""""" czasie wojny szwedzkiej Mława została poważnie zniszczona. Lustracja z 1664 r. podaje, że """"[…] teraz tylko po zrujnowaniu domó""""""""czasie wojny szwedzkiej Mława zosta
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
Miasta |
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 400.
Dosłowny zapis źródła:
Lustratorzy z 1660 r. stwierdzają, że """"[…]miasto funditus spalone przez nieprzyjaciela"""". Z 50 włók osiadłych było zaledwie 1 1/2 włóki, a """"[…]inne pusto leżą"""".""""""""ustratorzy z 1660 r. stwierdzają, że """"[…]miasto funditus spalone przez nieprzyjaciela"""". Z 50 włók osiadłych było zaledwi""""""""stratorzy z 1660 r. stwierdzają, że """"[…]miasto funditus spalone przez nieprzyjacie""""""""tratorzy z 1660 r. stwierdzają, że """"[…]miasto""""""""ratorzy z
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
Miasta |
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 400.
Dosłowny zapis źródła:
Opłakany stan miasteczka po wojnie szwedzkiej podają lustratorzy z 1660 r. Stwierdzają oni """"[…]wielkie tego miasta przez nieprzyjaciela zniszczenie, kościół przez
nieprzyjaciela spalony"""". Znajdowało się tam wówczas 40 domów oraz 10 rzemieślników.""""""""""""płakany stan miasteczka po wojnie szwedzkiej podają lustratorzy z 1660 r. Stwierdzają oni """"[…]wielkie tego miasta przez nieprzyjaciela zniszczenie, kościół """"""""łakany stan miasteczka po wojnie szwedzkiej podają lustratorzy z
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
Miasta |
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 400.
Dosłowny zapis źródła:
Lustracja z 1660 r. podaje, że „[…]miasteczko Osmolin funditus przez nieprzyjaciela spalone"""". Z 46 włók osiadłych było jedynie dwie. Domów pozostało zaledwie 15, a „[…]rzemieślników nie masz podobnie rzeźników i szewców"""". Podobnie piwowarzy „[…]dla spalenia browarów piwa nie robią"""".""""""""ustracja z 1660 r. podaje, że „[…]miasteczko Osmolin funditus przez nieprzyjaciela spalone"""". Z 46 włók osiadłych było jedynie dwie. Domów pozostało zaledwie 15, a „[…]rzemieślników nie masz p""""""""stracja z 1660 r. podaje, że „[…]miasteczko Osmolin funditus przez nieprzyjaciela spalone"""". Z 46 włó""""""""tracja z 1
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
Miasta |
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 402.
Dosłowny zapis źródła:
Według lustracji z 1660 r. """"[…] to miasteczko przez nieprzyjaciela spalone"""". Spalony został również ratusz i postrzygalnia oraz dwór, a został tylko browar. Z 16 1/2 włóki zasianych było jedynie 4 włóki, z 41 pozostało zaledwie 12 ogrodów, a siedlisk osiadłych było zaledwie 2.""""""""""""edług lustracji z 1660 r. """"[…] to miasteczko przez nieprzyjaciela spalone"""". Spalony został również ratusz i postrzygalnia oraz dwór, a został tylko browar. Z 16 1/2 włóki zasianych było jedynie 4 włóki, z 41 pozostało zaledwie 12 ogrodów, a siedlisk """"""""dług lustracji z 1660 r. """"[…] to miasteczko przez nieprzyjaciela spalone"""". Spalony został również ratusz i postrzygalnia oraz dwór, a został tylko browar. Z 16 1/2 włóki zasianych było jedynie 4 włóki, z 41 pozostało zaledw""""""""ług lustracji z 1660 r. """"[…] to miasteczko przez nieprzyjaciela spalone"""". Spalony został również ratusz i postrzygalnia oraz dwór, a został tylko browar. Z 16 1/2 włóki zasianych było jedynie 4 włó""""""""ug lustracji z 1660 r. """"[…] to miasteczko przez nieprzyjaciela spalone"""". Spalony został również ratusz i postrzygalnia oraz dwór, a został tylko browar. Z 16 1/2 włóki zasi""""""""g lustracji z 1660 r. """"[…] to miasteczko przez nieprzyjaciela spalone"""". Spalony został również ratusz i postrzygalnia oraz dwór, a został tylko brow"""""""" lustracji z 1660 r. """"[…] to miasteczko przez nieprzyjaciela spalone"""". Spalony został również ratusz i postrzygalnia oraz dwó""""""""lustracji z 1660 r. """"[…] to miasteczko przez nieprzyjaciela spalone"""". Spalony został również ratusz i p""""""""ustracji z 1660 r. """"[…] to miasteczko przez nieprzyjaciela spalone"""". Spalony zosta""""""""stracji z 1660 r. """"[…] to miasteczko przez nieprzyjaciela spal""""""""tracji z 1660 r. """"[…] to miasteczko przez n""""""""racji z 1660 r. """"[…] to m""""""""acji z 1
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 408.
Dosłowny zapis źródła:
Lustracja z 1660 r. stwierdza, że przez wojnę szwedzką to miasteczko zrujnowane zostawa.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
Miasta |
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 405.
Dosłowny zapis źródła:
Obraz zniszczeń w mieście w czasie wojen szwedzkich przedstawia dokładnie lustracjaz 1660 r.: „Miasto na ten czas jest przez nieprzyjaciela koronnego spalone i w niwecz obrócone, w którym przedtem domów było kilkaset teraz tylko 40. Łaźnia i postrzygalnia i 6 młynów spustoszały, a kościół został zrujnowany"""". Rzemieślników znajdowało się w mieście 5, """"a przedtem było ich niemało"""". Z 80 piwowarów pozostało zaledwie 2; na 42 1/2 włóki tylko 5 było zasianych.""""""""""""braz zniszczeń w mieście w czasie wojen szwedzkich przedstawia dokładnie lustracjaz 1660 r.: „Miasto na ten czas jest przez nieprzyjaciela koronnego spa
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
|
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 403.
Dosłowny zapis źródła:
Wojna szwedzka doprowadziła miasto do upadku. Do zniszczenia miasta przyczyniły się bardzo przemarsze wojsk, jak to wynika ze skargi mieszczan z 1659 r.
na niekończące się postoje wojsk i """"sustentowanie"""" chorągwi liczących po kilkadziesiąt osób przez kilka miesięcy, które """"w niwecz miasteczko obróciły"""". O rozmiarach zniszczeń świadczyć może gwałtowne zmniejszenie się liczby ludności miejskiej, która w 1676 r. liczyła zaledwie około 400 osób.""""""""""""ojna szwedzka doprowadziła miasto do upadku. Do zniszczenia miasta przyczyniły się bardzo przemarsze wojsk, jak to wynika ze skargi mieszczan z 1659 r.
na niekończące się postoje wojsk i """"sustentowanie"""" chorągwi liczących po kilkadziesiąt osób przez kilka """"""""jna szwedzka doprowadziła miasto do upadku. Do zniszczenia miasta pr
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
|
|
0 |
1655 |
1658 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 401.
Dosłowny zapis źródła:
W czasie wojny szwedzkiej miasto uległo poważnemu zniszczeniu. Do upadku miasta przyczyniły się w znacznym stopniu liczne przemarsze wojsk. Toteż w r. 1658 Ostrołęka otrzymuje zwolnienie od """"[…]wszelkich stanowisk i stacyi żołnierskich […] przez wzgląd na zubożenie i ostatnie prawie zniszczenie […] przez częste żołnierzów przechody, którzy nie po trzykroć według uczynionych świeżo konstytucji, ale po kilkanaściekroć przechodziły i przemijały"""". Lustracja z 1660 r. podaje, że z 60 włók jedynie 6 było osiadłych."""""""""""" czasie wojny szwedzkiej miasto uległo poważnemu zniszczeniu. Do upadku miasta przyczyniły się w znacznym stopniu liczne przemarsze wojsk. Toteż w r. 1658 Ostrołęka otrzymuje zwolnienie od """"[…]wszelkich stanowisk i stacyi żołnierskich […] przez wzgląd na zubożenie i ostatnie prawie zniszczenie […] przez częste żołnierzów p""""""""czasie wojny szwedzkiej miasto uległo poważnemu zniszczeniu. Do upadku miasta przyczyniły się w znacznym stopniu liczne przemarsze woj
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zjawiska meteorologiczne |
Powodzie |
Drożyzna |
|
1677 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Żerek-Kleszcz H., Klęski elementarne w dziejach miasta w XVI-XVIII w., [w:] Dzieje Piotrkowa Trybunalskiego, pod red. B. Baranowskiego, Łódź 1989, s. 160.
Dosłowny zapis źródła:
Również ze źródeł zakonnych pochodzą informacje o powodziach w 1677 r., których skutkiem był wzrost cen żywności (kronika bernardyńska)
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zjawiska meteorologiczne |
Powodzie |
Drożyzna |
|
1713 |
0 |
0 |
czerwiec |
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Drozdowski M., Zahorski A., Historia Warszawy, wyd. 3, Warszawa 1981, s. 79.
Dosłowny zapis źródła:
Ledwo zaraza trochę przycichła, a już inne klęski, jedna po drugiej, nawiedzały nieszczęśliwy kraj — susza, nieurodzaj, powodzie. W czerwcu 1713 r. główna fala na wezbranej Wiśle przeszła przez Warszawę i uszkodziła składy solne na Powiślu. Nieurodzaj spowodował drożyznę. Głód dziesiątkował ludność. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Drożyzna wzmagała się nadal, jeszcze w latach 1709-1712 bochenek chleba kosztował 3 gr, a w 1715 r. już 6 gr. Zwyżka cen objęła wszystkie podstawowe artykuły żywnościowe.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zjawiska meteorologiczne |
Upały i susza |
Drożyzna |
|
1715 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Zahorski A., Warszawa za Sasów i Stanisława Augusta, Warszawa 1970, s. 20.
Dosłowny zapis źródła:
Współczesne relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Nieurodzaj spowodował wzrost cen żywności. Przytoczymy przykładowo, że bochenek chleba w latach 1709-1712 kosztował 3 gr., a w 1715 r. — 6 gr. Zwyżka cen objęła wszystkie podstawowe artykuły żywnościowe.""""""""""""spółczesne relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Nieurodzaj spowodował wzrost cen żywności. Przytoczymy przykładowo, że bochenek chleba w latach 1709-1712 kosztował 3 gr., a w 1715 r. — 6 gr. Zwyżka cen objęła wszystkie pods""""""""półczesne relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Nieurodzaj spowodował wzrost cen żywności. Przytoczymy przykładowo, że bochenek chleba w latach 1709-1712 kosztował 3 gr., a w 1715 r. — 6 gr. Zwyż""""""""ółczesne relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Nieurodzaj spowodował wzrost cen żywności. Przytoczymy przykładowo, że bochenek chleba w latach 1709-1712 kosztował 3 gr""""""""łczesne relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Nieurodzaj spowodował wzrost cen żywności. Przytoczymy przykładowo, że bochenek chleba w latac""""""""czesne relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Nieurodzaj spowodował wzrost cen żywności. Przytoczymy przykładowo, ż""""""""zesne relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Nieurodzaj spowodował wzrost cen żywności. Pr""""""""esne relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Nieurodzaj spowodował """"""""sne relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. """"""""ne relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie n""""""""e relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Wars"""""""" relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z gł""""""""relacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo boleśnie. Widok ludzi""""""""elacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął stolicę bardzo bole""""""""lacje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" Głód dotknął sto""""""""acje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi."""" G""""""""cje opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały mię""""""""je opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste""""""""e opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i"""""""" opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, chor""""""""opisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospól""""""""pisują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako""""""""isują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panow""""""""sują: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, ta""""""""ują: """"Lud zaś bardzo gęsto umier""""""""ją: """"Lud zaś bardzo gęsto """"""""ą: """"Lud zaś bardzo gę"""""""": """"Lud zaś bardzo"""""""" """"Lud zaś bard""""""""""""Lud zaś bar""""""""Lud zaś bar
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zjawiska meteorologiczne |
Upały i susza |
Drożyzna |
|
1781 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Luboński J., Monografia historyczna miasta Radomia, Radom 1907, s. 32.
Dosłowny zapis źródła:
W 1781 r. skutkiem ogromnej suszy była taka drożyzna, że w Radomiu płacono korzec pszenicy po 16 złp. A jęczmienia — po 11 złp.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zjawiska meteorologiczne |
Powodzie |
Drożyzna |
Wiosna |
1602 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Gieysztorowa I., Od Jagiellonów do Sobieskiego 1526-1696, [w:] Cztery wieki Mazowsza. Szkice z dziejów 1526-1914, pod red. S. Herbsta, Warszawa 1968, s. 48.
Dosłowny zapis źródła:
Na wiosnę następnego roku [1603] kra zniosła ów wspaniały most, z którego warszawiacy byli tak dumni. Utrudnienie komunikacji z szybko zagospodarowującą się Pragą, obficie zaopatrującą Warszawę, odbiło się natychmiast na cenach żywności, które skoczyły w górę.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
|
|
Głód |
|
0 |
1707 |
1715 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Kuchowicz Z., Warunki zdrowotne wsi i miasteczek na terenie województw łęczyckiego i sieradzkiego w XVIII wieku, Łódź 1961, s. 48.
Dosłowny zapis źródła:
Lata głodowe występowały w dawnej Polsce bardzo często. Naszego regionu na przestrzeni XVIII wieku nie ominął wielki głód, występujący w całej Polsce w latach 1707-1715
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
|
|
Głód |
|
1736 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Kuchowicz Z., Warunki zdrowotne wsi i miasteczek na terenie województw łęczyckiego i sieradzkiego w XVIII wieku, Łódź 1961, s. 48.
Dosłowny zapis źródła:
Groźny głód wystąpił także około 1736 roku. Podania głosiły, że dochodziło wtedy do wypadków kanibalizmu""""
""""Opinia rewizorów, piszących o poddanych chłopach wsi Retkini: których niepodobna nie zapomódz, zapatrując się jak na szczapy z głodu wyschłych, jakoż[…] dawać musimy zboża między gromady, by z głodu nie zginęły""""""""""""roźny głód wystąpił także około 1736 roku. Podania głosiły, że dochodziło wtedy do wypadków kanibalizmu""""
""""Opinia rewizorów, piszących o poddanych chłopach wsi Retkini: których niepodobna nie zapomódz, zapatrując s""""""""oźny głód wystąpił także około 1736 roku. Podania głosiły, że dochodziło wtedy do wypadków kanibalizmu""""
""""Opin""""""""źny głód
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
|
|
Głód |
|
1771 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Kuchowicz Z., Warunki zdrowotne wsi i miasteczek na terenie województw łęczyckiego i sieradzkiego w XVIII wieku, Łódź 1961, s. 48-49.
Dosłowny zapis źródła:
Wielka fala głodu ogarnęła omawiany region w okresie konfederacji barskiej. Akta kapitulne informują o dobrach pabianickich: uprawa ziemi zupełnie zaniedbana, liczba kmieci umniejszona, bydło uprowadzone, ludzie mało z głodu nie giną""""
""""Konopczyński, pisząc o głodzie w Wielkopolsce w 1771 r. (zaliczał do niej także omawiane województwa), mówi: Ludzie gromadami uciekali z powiatu do powiatu, jedli korzonki i korę drzewną, padali z wycieńczenia""""""""""""ielka fala głodu ogarnęła omawiany region w okresie konfederacji barskiej. Akta kapitulne informują o dobrach pabianickich: uprawa ziemi zupełnie zaniedbana, liczba kmieci umniejszona, bydło uprowadzone, ludzie mało
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
|
|
Głód |
|
1786 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Kuchowicz Z., Warunki zdrowotne wsi i miasteczek na terenie województw łęczyckiego i sieradzkiego w XVIII wieku, Łódź 1961, s. 49-50.
Dosłowny zapis źródła:
Poważne objawy głodu z powodu nieurodzaju wystąpiły w 1786 roku. Wymienione wypadki głodowe obejmowały swym zasięgiem szerokie tereny i doprowadzały do groźnych konsekwencji. Często występowały głody o lokalnym zasięgu, powstające na tle nieurodzaju czy miejscowych zakłóceń. Wynikły niedobór żywnościowy odczuwała jedynie ludność danych wsi i także pobliskich miasteczek""""
""""Prymas Poniatowski, listem pasterskim z dnia 11 grudnia 1786 r. nakazał modły z powodu nieurodzaju i deszczów, grożących głodem: Skąd niedostatek dzisiejszy, przyszłym grożący nieurodzajem, głód i wynikające z niego nieszczęśliwości wcześnie zapowiadają, a choroby już tu i owdzie z niedostatku i niedostatecznej pory czasów się wzmagające, smutniejszych lękać nam się każe skutków""""""""""""oważne objawy głodu z powodu nieurodzaju wystąpiły w 1786 roku. Wymienione wypadki głodowe obejmowały swym zasięgiem szerokie tereny i doprowadzały do groźnych konsekwencji. Często występowały głody o lokalnym zasięgu, powstające na tle nieurodzaju czy miejscowych zakłóceń. Wynikły niedobór żywnościowy odczuwała jedynie ludność danych wsi i także pobliskich miasteczek""""
""""Prymas Poni""""""""ważne objawy gło
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Głód |
|
1572 |
1564 |
1572 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Gieysztorowa I., Od Jagiellonów do Sobieskiego 1526-1696, [w:] Cztery wieki Mazowsza. Szkice z dziejów 1526-1914, pod red. S. Herbsta, Warszawa 1968, s. 62.
Dosłowny zapis źródła:
I tak inwentarze dóbr przekazują obraz postepującego pustoszenia wsi wskutek lat głodu i niemal corocznych od 1564 r. zaraz, zwłaszcza najcięższej z nich w 1572 r.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Głód |
|
0 |
1658 |
1661 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Gieysztorowa I., Od Jagiellonów do Sobieskiego 1526-1696, [w:] Cztery wieki Mazowsza. Szkice z dziejów 1526-1914, pod red. S. Herbsta, Warszawa 1968, s. 79.
Dosłowny zapis źródła:
[…] pogłębione jeszcze wybuchem na Mazowszu epidemii, trwającej z przerwami do 1661 r. W czasie głodu i moru wynędzniałe tłumy cisnęły się zewsząd do Warszawy, zalegając rynek, ulice, furty klasztorne. I tym razem pośpieszyło z pomocą Bractwo Miłosierdzia, zbierając datki na pomoc dla ofiar, izolując chorych w barakach poza miastem. Król z królową żywili swoim kosztem dwustu ubogich, kanclerz Mikołaj Prażmowski stu, u bram klasztornych wydawano ciepłą strawę.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Głód |
|
1739 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Szczygielski W., Dzieje ziemi wieluńskiej, Łódź 1969, s. 34.
Dosłowny zapis źródła:
Szalejące epidemie i klęski głodowe dziesiątkowały ludność. W kluczu wieluńskim kapituły gnieźnieńskiej około 1739 r. umarło z głodu ponad 25 % ludności.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Presja zwierząt |
Ssaki |
Głód |
|
1730 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Kuchowicz Z., Warunki zdrowotne wsi i miasteczek na terenie województw łęczyckiego i sieradzkiego w XVIII wieku, Łódź 1961, s. 60.
Dosłowny zapis źródła:
Należy też podkreślić, że pojawienie się około 1730 r. szczura szarego spowodowało omal w całej Europie, w tym także w Polsce i na omawianym terenie, klęskę głodu i wszelkiego rodzaju chorób epidemiologicznych, szczególnie w osiedlach i miastach położonych na trasie pochodu [szczura szarego od Morza Kaspijskiego, przez Polskę i Niemcy do Europy Zachodniej]
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
Miasta |
Głód |
|
1630 |
1629 |
1630 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Marszał T., Szadek. Monografia miasta, Szadek 1995, s. 27.
Dosłowny zapis źródła:
Kolejne liczne pożary i epidemie przyczyniły się do znacznego zubożenia miasta. Szadek podupadał również wskutek działań wojennych. […] Niestety Szadek zaczęły nękać klęski związane z wojnami, pożarami i epidemiami. Srogo dotknęły miasto przemarsze wojsk i pożary w 1630 r., wskutek czego zapanował głód i Szadek utracił znaczną część ludności. Przestał funkcjonować istniejący od połowy XV w. szpital — przytułek, spalony w 1629 r.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Głód |
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Wegner J., Łowicz w latach potopu i odbudowy, [w:] Łowicz. Dzieje miasta, pod red. R. Kołodziejczyka, Warszawa 1986, s. 113-117, 118-119.
Dosłowny zapis źródła:
Komendantem Łowicza i załogi szwedzkiej został Joachim de Radike, który podlegał dowódcy Mazowsza, gen. Ottonowi Gustawowi Steenbockowi. Karol Gustaw powierzył komendantowi łowickiemu wzmocnienie fortyfikacji zamkowych i obronę zamku, a ponadto ściąganie podatków i kontrybucji na cele wojenne. Organizacyjnie Łowicz byt zależny od feldmarszałka Bengdta Gabrielssona Oxenstierny, gubernatora Warszawy, Mazowsza i Wielkopolski. Franciszek Kazimierz Pruszowski, współczesny pamiętnikarz pisał, że Oxenstierna był „człowiekiem bardzo dobrym i cnotliwym, bo żadnej prywatnym nie dopuścił czynie krzywdy” i „w wielkiej dyscyplinie miał załogę”. Okazało się jednak, że nie był w stanie zapobiec szerzeniu się ekscesów i nadużyć, jakich dopuszczali, się okupanci. Już pod koniec 1655 roku, kiedy ziemia polska poczęła się usuwać spod nóg najeźdźcom, rozpoczął się nowy okres okupacji, w którym dotychczasową „łaskawość” zastąpiły całkiem jawnie miecz, ogień i rabunek. A. K. Cebrowski, wspominając „.krótko i szczerze”, co się wówczas przytrafiło Łowiczowi „zacnemu gniazdu pelikanowemu”, powiada, że „wzdryga się dusza i łzami zachodzą oczy”, gdy przypomina sobie „te nieszczęścia, jako to pożary, grabieże, zburzenie najpiękniejszych budynków, spustoszenie kościołów, zabójstwo wielu obywateli, zrównanie z ziemią ogrodów, kradzieże złota, srebra i innych klejnotów”. Wnętrza zamkowe były zdewastowane i obrabowane. Oprócz kontrybucji i danin okupanci wymyślali coraz to inne źródła dochodów. Wprowadzili więc — podobnie jak w innych miastach — „pieniądze miesięczne”, ściągane z każdego domu. Był to podatek „nie do zniesienia”. Nie oszczędzono też kościołów i klasztorów. Fundusze kościelne zostały zasekwestrowane, a dochody z dóbr duchownych czerpali jedynie Szwedzi. Kapituła łowicka, która przewiozła najcenniejsze kosztowności do Częstochowy, musiała wpłacić komendantowi de Radike 820 talarów z „zastawnego złota Wężykowego”. Na początku okupacji komendant rozkazał mieszkańcom zanieść na ratusz broń i amunicję, grożąc surowymi karami. Najczęściej „gardłem straszono”. Przeprowadzano częste rewizje, które były zwykle pretekstem do grabieży. W tym tragicznym czasie zapanowały w mieście bezwzględne i brutalne rządy szwedzkie. Podpalano ulice i przedmieścia, nie oszczędzając kościołów i klasztorów. „Część żołnierzy szwedzkich” — wspomina ówczesny kronikarz miasta — zajęła prawie wszystkie ocalałe domy, a mieszczanie musieli ich „choć niechętnie żywić”. Bezpieczeństwo mieszkańców Łowicza było ciągle zagrożone. A. K. Cebrowski wspomina też o „zabójstwach wielu obywateli” oraz „bardziej gorliwych kapłanów, którzy nie ratowali się ucieczką”. Sam kronikarz i jego syn Mikołaj, doktor medycyny i pierwszy lekarz prymasa, zostali „doszczętnie ograbieni i pobici”. W końcu kiedy naród gnębiony przez wroga powstawał samorzutnie przeciw okupantowi, Szwedzi postawili na Starym Rynku Łowiczu szubienicę i „stracili kilku spośród siebie”. W mieście szerzyło się widmo głodu. Tymczasem w Tyszowcach stanęła 29 grudnia 1655 roku konfederacja wojskowo-szlachecka, powołująca pod broń wszystkie stany. Jan Kazimierz wrócił z wygnania. Szwedzi fortyfikowali wówczas zamek łowicki. Od strony północnej, między ramionami Bzury, wznieśli osłonę zewnętrzną (dzieło rogowe — Hornwerk), a od południowej wybudowali osłonę zewnętrzną w postaci tzw. rawelinu. Wszystkie bastiony ponownie opalisadowali, a na wałach umieścili kosze z ziemią, które miały służyć jako ochrona dla załogi. Rysunek szwedzkiego oficera, inżyniera i rysownika oraz generalnego kwatermistrza armii szwedzkiej E. J. Dahlberga z 1656 roku (miedzioryt w dziele S. Pufendorfa, De rebus a Carolo Gustavo gestis, Norimbergae 1698) przedstawia zamek łowicki w stanie pogotowia wojennego. Prace fortyfikacyjne prowadzono w szybkim tempie, albowiem dochodziło do starć z oddziałami polskimi także w okolicy Łowicza. Generał szwedzki Robert Douglas, rezydujący wówczas pod Sandomierzem, zostawił w okolicznych zamkach szczupłe załogi, a sam 18 grudnia 1655 roku ruszył ku Warszawie. 29 grudnia stanął na zamku w Łowiczu. W uniwersale tutaj wydanym do szlachty 3 stycznia 1656 roku wzywał do wytrwania przy Karolu Gustawie „wiernych dotąd jeszcze obywateli”, natomiast burzycielom groził surowymi karami. Tego samego dnia prymas Andrzej Leszczyński zawiadamiał papieża Aleksandra VII o obronie Jasnej Góry i prosił o wydanie breve, które pozwoliłoby przekazać na obronę Rzeczypospolitej srebra i kosztowności ze wszystkich kościołów polskich. Gen. Robert Douglas dalej rezydował na zamku w Łowiczu i stąd przesłał swemu królowi raport o ostatnich wydarzeniach w okupowanej Polsce. Karol Gustaw, zaniepokojony powrotem Jana Kazimierza, zawarł pośpiesznie w Królewcu (17 stycznia 1656 roku) traktat z elektorem brandenburskim Fryderykiem Wilhelmem, a sam ruszył z jazdą i działami do Łowicza, gdzie zatrzymał się 7 lutego. Król szwedzki opuścił zamek łowicki 12 lutego, zabierając ze sobą generalissimusa księcia Adolfa Jana, generała Roberta Douglasa i około 8 tyś. żołnierzy. Szwedzi ciągnęli dniem i nocą w stronę Rawy, Radomia i Janowca. Po potyczce pod Gołębiem Karol Gustaw ogłosił, że Polacy już „nie podniosą głowy”. Jednak były to fałszywe przewidywania, albowiem „szczęście wojenne” odwracało się od najeźdźców. Przeciw nim coraz bardziej podnosiła się fala oporu. Tymczasem Stefan Czarniecki po zwycięstwie pod Warką (7 kwietnia 1656 roku) rozpoczął wyprawę na Łowicz. 9 kwietnia oddziały wojska polskiego (około 12 tyś. żołnierzy), dowodzone przez Czarnieckiego i Jerzego Lubomirskiego, ruszyły w kierunku Łowicza. Już 12 kwietnia doszło pod Łowiczem do starcia z regimentem rajtarii szwedzkiej, dowodzonym przez gen. majora Riederhielma. Odniesiono pełne zwycięstwo. Tego samego dnia silny podjazd polski (wyprawiony z Piątku) wpadł „niespodziewanie bez żadnego hałasu” do Łowicza i tutaj, przy czynnym udziale mieszczan czekających na okazję pomszczenia krzywd, doszło do bezlitosnego odwetu. Jedynie trzem żołnierzom szwedzkim i dwom pachołkom udało się ujść na zamek przed zemstą mieszczan. Reszta, jak podaje współczesna relacja, „poległa, oprócz 46 wziętych do niewoli, prawie samych oficerów”. Szwedzi stracili tego dnia 400 koni, wypędzonych rano ze stodół na pastwisko za Bzurą. W związku z tymi wydarzeniami marszałek Jerzy Lubomirski, jeden z pierwszych organizatorów ruchu powstańczego, nadciągnął ze swą dywizją do Łowicza. Po odrzuceniu przez pułkownika Izraela Riederhielma wezwania do kapitulacji przystąpiono do blokady zamku. 13 kwietnia dywizja polska opuściła Łowicz, ponieważ nie rozporządzała działami oblężniczymi ani piechotą. Jak pisze współczesny pamiętnikarz Łoś, towarzysz chorągwi pancernej, „piwo tylko łowickie miało się z pyszna, a Szwedzi w zamku bezpiecznie siedzieli”. Dywizja Lubomirskiego ruszyła teraz na Gostynin i Toruń, ale blokada zamku łowickiego trwała nadal — do 23 kwietnia. Tego bowiem dnia stanął w Łowiczu Karol Gustaw ze swym wojskiem i uwolnił załogę szwedzką od oblężenia, a sam ruszył na północ przez Kłodawę i Brześć Kujawski. 27 maja silny podjazd polski, dowodzony przez pułkownika Szemberga, niespodziewanie zajął Łowicz bijąc przebywających tu Szwedów. Koło zamku stoczono pomyślną walkę. Wkrótce nadciągnął marszałek Jerzy Lubomirski i przystąpił do oblężenia zamku łowickiego, bronionego przez 500 żołnierzy szwedzkich, dowodzonych przez Riederhielma. Tymczasem na rozkaz Jana Kazimierza, który w końcu maja przybył do obozu pod Warszawą, marszałek Lubomirski opuścił Łowicz „z niemałą kupą wojska polskiego i pospolitego ruszenia całej Korony”. Zamek łowicki oblegano jeszcze kilka dni. Wkrótce tygodniowe oblężenie zwinięto, a polskie siły zbrojne ruszyły przez Bolimów pod Warszawę. 1 lipca 1656 roku, po długim oblężeniu, szwedzka załoga Warszawy kapitulowała. Wieść o oswobodzeniu miasta odbiła się głośnym echem także wśród mieszczan łowickich. Karol Gustaw, zaniepokojony wypadkami wojennymi, skłonił elektora brandenburskiego Fryderyka Wilhelma, wasala Rzeczypospolitej, do zawarcia traktatu w Malborku (25 czerwca 1656 roku), na mocy którego „odstąpił” mu część Wielkopolski aż po granice Księstwa Łowickiego. Elektor, zostając lennikiem Szwecji z Prus Książęcych, obiecał wystąpić zbrojnie przeciw Polsce. Jednocześnie król szwedzki zawarł sojusz z Jerzym Rakoczym, księciem siedmiogrodzkim, ofiarowując mu za udział w wojnie całą Małopolskę. Karol Gustaw przestał marzyć o koronie polskiej, a swoje żądania ograniczył w sierpniu 1656 roku do Prus Królewskich. Szwedzi wiedzieli, że ich panowanie w Polsce ma się ku końcowi. Postanowili teraz, przed swym odejściem, zrujnować zamki oraz spustoszyć miasta polskie. 22 sierpnia Karol Gustaw i Fryderyk Wilhelm, wracając z Radomia do Prus, zatrzymali się na zamku w Łowiczu. Tutaj pozostawili część swego wojska i ruszyli dalej w kierunku Sochaczewa i Zakroczymia. 27 sierpnia Karol Gustaw udał się pod Gdańsk, a elektor brandenburski odjechał do Królewca. Komendantem garnizonu łowickiego był wówczas płk Torneskioldh, uczestnik bitwy pod Warką. Jego poprzednik, Riederhielm, przeniesiony został ze swym regimentem na Podlasie. Pod Łowiczem Szwedzi utworzyli ruchomy obóz, złożony z 20 kompanii jazdy, w celu obrony przed polskimi oddziałami partyzanckimi i wybierania kontrybucji. We wrześniu 1656 roku partyzanci znieśli koło Łowicza 700 żołnierzy kurfirstowskich. […] Ogólna sytuacja militarna i polityczna stawała się dla sprzymierzonych coraz trudniejsza. Karol Gustaw liczył jeszcze na pomoc Jerzego II Rakoczego, księcia siedmiogrodzkiego. Z nowym sprzymierzeńcem układał plan rozbioru Rzeczypospolitej. Udział w rozbiorze zapewniano także Bohdanowi Chmielnickiemu, który z wojskami kozackimi również walczył z Rzeczpospolitą. Natomiast Polska zawarła wówczas traktat z Habsburgami i carem Aleksym Michajłowiczem. Tymczasem na początku stycznia 1657 roku Rakoczy przekroczył granicę Rzeczypospolitej, prowadząc około 40 tyś. Żołnierzy (Siedmiogrodzian, Kozaków, Mołdawian i Wołochów). Uniwersały prymasa Andrzeja Leszczyńskiego z 12 stycznia (wydawane do województw) wzywały do walki z nowym najeźdźcą. Król szwedzki, powiadomiony o marszu Siedmiogrodzian, wyjechał im naprzeciw. Opuścił Toruń i zatrzymał się w Sobocie koło Łowicza, prowadząc ze sobą 8 tyś. Jazdy szwedzkiej i 3 tyś. Brandenburczyków. Potem pomknął przez Rawę i Piotrków do Opatowa. Tutaj nastąpiło połączenie wojsk szwedzkich i siedmiogrodzkich. Sprzymierzeńcy przeszli przez Wisłę pod Zawichostem i dotarli do Brześcia nad Bugiem, który padł 7 maja 1657 roku. Tutaj też król dowiedział się o wybuchu wojny duńsko-szwedzkiej i wkroczeniu Duńczyków na terytorium bremeńskie. Karol Gustaw pozostawił załogę w Brześciu i skierował się na zachód, ukrywając przed Rakoczym swój zamiar opuszczenia Polski. Jednocześnie kazał budować mosty na Bugu i Wiśle. Wzmocnił załogę zamku w Łowiczu. W tym czasie Stefan Czarniecki uderzył na Piotrków, obsadzony przez Brandenburczyków. Garnizon skapitulował, a Czarniecki wcielił 250 żołnierzy do swoich oddziałów, odsyłając resztę brandenburskiej załogi do Łowicza, co było zgodne z warunkami kapitulacji. 23 czerwca wojska szwedzko-brandenburskie opuściły Warszawę i skierowały się ku Łowiczowi. Tutaj wojska księcia Rakoczego, złożone z Węgrów siedmiogrodzkich, Kozaków i Wołochów, dopuściły się wielu „haniebnych występków”. Wsie okoliczne zostały zrównane z ziemią; miasteczka spalono, a kościoły ograbiono. Jednakże tydzień później wojska Rakoczego ruszyły pośpiesznie na Żółkiew i Tarnopol, aby ujść przed zemstą Polaków. W lipcu zmuszono je do kapitulacji. Turcy i Tatarzy dopełnili jego klęski. W ostatnich dniach czerwca 1657 roku Szwedzi opuścili Łowicz, a oba-wiając się, by zamek przez nich wzmocniony oraz ,,działami i prochem dobrze opatrzony nie dostał się w ręce naszych” — wszystką tę „tak zacną fortecę” prochem i petardami zrujnowali. Ale wprzód ograbili ją, przy udziale swych brandenburskich i siedmiogrodzkich sprzymierzeńców. Okupacja Łowicza skończyła się, lecz pożoga wojenna trwała nadal. W tym czasie jeden z dowódców sprzymierzonych z Polską wojsk cesarskich, generał artylerii Ludwik de Souches (Francuz w służbie austriackiej) miał swą kwaterę w Brzezinach, Łowiczu i Zdunach. Wojska swoje rozłożył więc i w dobrach prymasowskich „które — jak pisał Mikołaj Cebrowski — zarówno jak i miasto Łowicz wyniszczył tak tygodniowymi daninami, że mieszkańcy doprowadzeni zostali do nędzy ostatecznej, nie tylko przez te daniny, ale i przez nieumiarkowane kradzieże i rozboje żołnierzy.""""
""""Bilans strat wojennych. Przywilej Jana Kazimierza, nadany w 1657 roku Łowiczowi „spalonemu przez Szwedów”, mówi o wielkich stratach poniesionych w okresie „Potopu”. Miasto przedstawiało żałosny widok. Wiele ulic padło ofiarą, płomieni. Podgrodzie całkowicie poszło z dymem, a na Bratkowicach zaledwie „kilka domów ocalało”. Ogółem spłonęło około 300 domów. Sady, którymi chlubił się Łowicz, zostały wycięte na opał. Ocalałe domy i kamienice były zdewastowane. Na Nowym Mieście zniszczały urządzenia wodociągowe, rozprowadzające wodę drewnianymi kanałami. Grunta miejskie leżały odłogiem, a wielka łąka, zwana już wówczas Kostką, zarosła krzewami. Bardzo ucierpiały kościoły i klasztory. A. K. Cebrowski wspomina, że Szwedzi „najpierw zburzyli klasztor bonifratów z kościołem św. Jana Bożego, potem zrównali z ziemią kościół św. Jana Chrzciciela ze szpitalem i kaplicą św. Krzyża, dalej bardzo zrujnowali klasztor dominikanów, a w końcu sprofanowali kolegiatę niedawno odbudowaną, w której złupili ołtarze błyszczące złotem i zdobione pięknymi wizerunkami świętych, zabrali szaty kościelne, kielichy, krzyże, świeczniki itp.. Oraz trumienkę św. Wiktorii zrobioną z czystego srebra i bardzo drogocenną razem z relikwiami jej i innych patronów miasta”. Uszkodzono organy. Syn kronikarza M. K. Cebrowski w swych notatkach kronikarskich zanotował, że relikwie odebrano od uciekających Szwedów. Skarbiec kolegiaty uratował ks. Adam Kazimierz Oporowicz „przed zachłannością najeźdźców szwedzkich”, a komendantowi szwedzkiemu de Radike „dało się talarów 820”. Część księgozbioru i archiwum kolegiaty ocalała. Szwedzi nie oszczędzili kościoła św. Leonarda, a stojący w pobliżu szpital „został całkowicie spalony”. Jedynie klasztor bernardynek ocalał od grabieży. Z okazalszych budowli świeckich zniszczeniu uległy kamienice, ratusz i bramy miejskie. Lustracja przeprowadzona po najeździe szwedzkim stwierdza, że „wiele przywilejów"""" poginęło i „ledwie originalia Privilegia pięć się znajduje"""". Zachowały się jednak kopie przywilejów królewskich i prymasowskich, spisane przez A. K. Cebrowskiego. Lustracja z 1685 roku wspomina o zniszczonych młynach, zabudowaniach folwarcznych, stodołach, cegielni, browarze, spichlerzach i ogrodzie prymasowskim — zrównanym z ziemią. Zamek leżał w gruzach i ruinie. Kilka izb sklepionych ocalało na zamku niższym, natomiast wnętrza zamku wysokiego były zrujnowane i opustoszałe. Rezydencję prymasowską ograbili nie tylko Szwedzi, lecz także sprzymierzeni z nimi Brandenburczycy i Siedmiogrodzianie. W kaplicy „tylko krata ocalała”. Wysoka wieża leżała w zgliszczach. Lustracja zamku wspomina o złym stanie murów obronnych oraz mostu na palach. Wały zamkowe, częściowo zniszczone przez Szwedów, „teraz same przez się walą się i miejscami ledwie ich co zostało”. Łowicka rezydencja prymasowska przez długie lata nie nadawała się do zamieszkania. Prymas Andrzej Leszczyński rezydował w pobliskich Skierniewicach, a nowy arcybiskup gnieźnieński Wacław Leszczyński (1658—1666) postawił obok ruder zamkowych prowizoryczny budynek parterowy i tutaj „czasowo przemieszkiwał”. Kazimierz Cebrowski pisał wtedy, że „wsie liczące po 100 i wiecej osad nie miały ich więcej nad 20 lub 30 po wojnie” i dodaje, że „pola leżały w ugorach, bogate pastwiska zalewała woda, lasami zarastały dalsze od wsi grunta, mieszkańcy tułali się po borach lub żebrali po rozstajnych drogach"""".""""""""omendantem Łowicza i załogi szwedzkiej został Joachim de Radike, który podlegał dowódcy Mazowsza, gen. Ottonowi Gustawowi Steenbockowi. Karol Gustaw powierzył komendantowi łowickiemu wzmocnienie fortyfikacji zamkowych i obronę zamku, a ponadto ściąganie podatków i kontrybucji na cele wojenne. Organizacyjnie Łowicz byt zależny od feldmarszałka Bengdta Gabrielssona Oxenstierny, gubernatora Warszawy, Mazowsza i Wielkopolski. Franciszek Kazimierz Pruszowski, współczesny pamiętnikarz pisał, że Oxenstierna był „człowiekiem bardzo dobrym i cnotliwym, bo żadnej prywatnym nie dopuścił czynie krzywdy” i „w wielkiej dyscyplinie miał załogę”. Okazało się jednak, że nie był w stanie zapobiec szerzeniu się ekscesów i nadużyć, jakich dopuszczali, się okupanci. Już pod koniec 1655 roku, kiedy ziemia polska poczęła się usuwać spod nóg najeźdźcom, rozpoczął się nowy okres okupacji, w którym dotychczasową „łaskawość” zastąpiły całkiem jawnie miecz, ogień i rabunek. A. K. Cebrowski, wspominając „.krótko i szczerze”, co się wówczas przytrafiło Łowiczowi „zacnemu gniazdu pelikanowemu”, powiada, że „wzdryga się dusza i łzami zachodzą oczy”, gdy przypomina sobie „te nieszczęścia, jako to pożary, grabieże, zburzenie najpiękniejszych budynków, spustoszenie kościołów, zabójstwo wielu obywateli, zrównanie z ziemią ogrodów, kradzieże złota, srebra i innych klejnotów”. Wnętrza zamkowe były zdewastowane i obrabowane. Oprócz kontrybucji i danin okupanci wymyślali coraz to inne źródła dochodów. Wprowadzili więc — podobnie jak w innych miastach — „pieniądze miesięczne”, ściągane z każdego domu. Był to podatek „nie do zniesienia”. Nie oszczędzono też kościołów i klasztorów. Fundusze kościelne zostały zasekwestrowane, a dochody z dóbr duchownych czerpali jedynie Szwedzi. Kapituła łowicka, która przewiozła najcenniejsze kosztowności do Częstochowy, musiała wpłacić komendantowi de Radike 820 talarów z „zastawnego złota Wężykowego”. Na początku okupacji komendant rozkazał mieszkańcom zanieść na ratusz broń i amunicję, grożąc surowymi karami. Najczęściej „gardłem straszono”. Przeprowadzano częste rewizje, które były zwykle pretekstem do grabieży. W tym tragicznym czasie zapanowały w mieście bezwzględne i brutalne rządy szwedzkie. Podpalano ulice i przedmieścia, nie oszczędzając kościołów i klasztorów. „Część żołnierzy szwedzkich” — wspomina ówczesny kronikarz miasta — zajęła prawie wszystkie ocalałe domy, a mieszczanie musieli ich „choć niechętnie żywić”. Bezpieczeństwo mieszkańców Łowicza było ciągle zagrożone. A. K. Cebrowski wspomina też o „zabójstwach wielu obywateli” oraz „bardziej gorliwych kapłanów, którzy nie ratowali się ucieczką”. Sam kronikarz i jego syn Mikołaj, doktor medycyny i pierwszy lekarz prymasa, zostali „doszczętnie ograbieni i pobici”. W końcu kiedy naród gnębiony przez wroga powstawał samorzutnie przeciw okupantowi, Szwedzi postawili na Starym Rynku Łowiczu szubienicę i „stracili kilku spośród siebie”. W mieście szerzyło się widmo głodu. Tymczasem w Tyszowcach stanęła 29 grudnia 1655 roku konfederacja wojskowo-szlachecka, powołująca pod broń wszystkie stany. Jan Kazimierz wrócił z wygnania. Szwedzi fortyfikowali wówczas zamek łowicki. Od strony północnej, między ramionami Bzury, wznieśli osłonę zewnętrzną (dzieło rogowe — Hornwerk), a od południowej wybudowali osłonę zewnętrzną w postaci tzw. rawelinu. Wszystkie bastiony ponownie opalisadowali, a
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Głód |
|
0 |
1702 |
1709 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Cisak S., Zarys monograficzny gminy Zgierz, [w:] Środek Polski. Szkice z dziejów gmin: Bedlno, Bielawy, Góra św. Małgorzaty, Krzyżanów, Piątek, Zgierz, Płock 2003, s. 700.
Dosłowny zapis źródła:
Ciężkie lata przeżywali mieszkańcy [obecnej gminy Zgierz] podczas wojny północnej (1700-1721), gdzie wojska koalicji sasko-polsko-rosyjskiej maszerowały na wojska szwedzkie, grabiąc tereny obecnej gminy. Przykładowo należy podać, że wsie Besiekierz, Górzewo, Śladków Górny, Kotowice i Astachowice w wyniku przemarszu wojsk pozbawione zostały całkowicie ziarna i inwentarza.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Presja zwierząt |
Owady |
Nieurodzaj |
Lato |
0 |
1600 |
1650 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Wegner J., Łowicz w okresie 1525-1655, [w:] Łowicz. Dzieje miasta, pod red. R. Kołodziejczyka, Warszawa 1986, s. 94.
Dosłowny zapis źródła:
Ponadto dość częste plagi szarańczy (w upalne lata) i powodzie niszczyły zboża na polach
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zjawiska meteorologiczne |
Silne deszcze |
Nieurodzaj |
Wiosna |
1736 |
1736 |
1737 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Żerek-Kleszcz H., Klęski elementarne w dziejach miasta w XVI-XVIII w., [w:] Dzieje Piotrkowa Trybunalskiego, pod red. B. Baranowskiego, Łódź 1989, s. 160-161.
Dosłowny zapis źródła:
Lata 1736-1737 były okresem nieurodzaju i głodu. W 1736 r. ulewne deszcze, które spadły w okresie wegetacji roślin, spowodowały głód w okolicach Piotrkowa. Został on spotęgowany w roku następnym z powodu kolejnego nieurodzaju. Źle odżywiona ludność była podatna na różne choroby, co determinowało wzrost śmiertelności wśród ludności miasta.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zjawiska meteorologiczne |
Upały i susza |
Nieurodzaj |
|
1572 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Konarski K., Warszawa w pierwszym jej stołecznym okresie. Przy współpracy S. Konarskiego, Warszawa 1970, s. 271.
Dosłowny zapis źródła:
Nie zawsze głód wywodził się z wojny. W czasach, kiedy zboża chlebowe były jedynym bodaj płodem rolniczym, kiedy nie znano ziemniaków, pierwszy lepszy nieurodzaj groził klęską głodową. Bywały lata, kiedy słynny wiślany handel zbożowy zamierał zupełnie, a zdarzył się taki rok na samym początku omawianego okresu — 1572 — kiedy, jak wiemy, handel ten odwrócił zupełnie swój kierunek i kiedy Wisłą płynęło zboże w górę rzeki z Gdańska czy z Pomorza ku centralnym prowincjom. Ku Warszawie płynie w roku tym 127,5 łaszta, czyli około 8000 korcy zboża, nie wiadomo tylko, w jakim stopniu były to transporty przeznaczone na aprowizację miasta, a w jakim obiekt handlu z wygłodzonym zapleczem Warszawy.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zjawiska meteorologiczne |
Powodzie |
Nieurodzaj |
|
1635 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Konarski K., Warszawa w pierwszym jej stołecznym okresie. Przy współpracy S. Konarskiego, Warszawa 1970, s. 271.
Dosłowny zapis źródła:
Lewy brzeg Wisły znacznie był bliższy miasta niż dziś, bo koryto rzeki podchodziło prawie pod sam zamek, za to na prawym brzegu powodzie nie miały kresu. W r. 1635 Wisła """"tak się rozlała — pisze kanclerz Albrycht Stanisław Radziwiłł — że na Pradze dachy tylko domów widać było i na cztery mile ku Radzyminowi pola i wioski zalała z wielką szkodą gospodarzy.""""""""""""ewy brzeg Wisły znacznie był bliższy miasta niż dziś, bo koryto rzeki podchodziło prawie pod sam zamek, za to na prawym brzegu powodzie nie miały kresu. W r. 1635 Wisła """"tak się rozlała —""""""""wy brzeg Wisły zn
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zjawiska meteorologiczne |
Powodzie |
Nieurodzaj |
|
1713 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Zahorski A., Warszawa za Sasów i Stanisława Augusta, Warszawa 1970, s. 20.
Dosłowny zapis źródła:
Do tego doszły takie klęski, jak susza, powodzie, nieurodzaje, które waliły się bezlitośnie. […] Powódź najbardziej dała się we znaki na południu kraju, ale w czerwcu 1713 r. główna fala na wezbranej Wiśle przeszła przez Warszawę i uszkodziła składy solne na Solcu. Sprzągł się z powodzią nieurodzaj
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zjawiska meteorologiczne |
Upały i susza |
Nieurodzaj |
|
1715 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Zahorski A., Od Sasów do Napoleona (1696-1806), [w:] Cztery wieki Mazowsza. Szkice z dziejów 1526-1914, pod red. S. Herbsta, Warszawa 1968, s. 157.
Dosłowny zapis źródła:
Sprzągł się z powodzią nieurodzaj. Współczesne relacje podają: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi"""". Głód na Mazowszu nie był tak straszny jak na Ukrainie i w Małopolsce, ale i tu, szczególnie miasta, dotknął bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Nieurodzaj spowodował wzrost cen żywności, przytoczmy przykładowo, że bochenek chleba w latach 1709-1712 kosztował 3 grosze, a w 1715 r. — 6 groszy. Zwyżka cen objęła wszystkie podstawowe artykuły żywnościowe.""""""""""""przągł się z powodzią nieurodzaj. Współczesne relacje podają: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi"""". Głód na Mazowszu nie był tak straszny jak na Ukrainie i w Małopolsce, ale i tu, szczególnie miasta, dotknął bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Nieurodzaj spowodował wzrost cen żywności, przytoczmy przykładowo, że bochenek chleba w latach 1709-1712 kosztował 3 grosze, a w 1715 r. — 6 groszy""""""""rzągł się z powodzią nieurodzaj. Współczesne relacje podają: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi"""". Głód na Mazowszu nie był tak straszny jak na Ukrainie i w Małopolsce, ale i tu, szczególnie miasta, dotknął bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Nieurodzaj spowodował wzrost cen żywności, przytoczmy przykładowo, że bochenek chleba""""""""zągł się z powodzią nieurodzaj. Współczesne relacje podają: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi"""". Głód na Mazowszu nie był tak straszny jak na Ukrainie i w Małopolsce, ale i tu, szczególnie miasta, dotknął bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy w 1715 r. nie należał do rzadkości. Nieurodzaj spowodował wz""""""""ągł się z powodzią nieurodzaj. Współczesne relacje podają: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi"""". Głód na Mazowszu nie był tak straszny jak na Ukrainie i w Małopolsce, ale i tu, szczególnie miasta, dotknął bardzo boleśnie. Widok ludzi umierających z głodu na ulicach Warszawy """"""""gł się z powodzią nieurodzaj. Współczesne relacje podają: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi"""". Głód na Mazowszu nie był tak straszny jak na Ukrainie i w Małopolsce, ale i tu, szczególnie miasta, dotknął bardzo bole""""""""ł się z powodzią nieurodzaj. Współczesne relacje podają: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi"""". Głód na Mazowszu nie był tak straszny jak na Ukrainie i w Mał"""""""" się z powodzią nieurodzaj. Współczesne relacje podają: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, choroby łożne i febry gęste panowały między ludźmi"""". Głód""""""""się z powodzią nieurodzaj. Współczesne relacje podają: """"Lud zaś bardzo gęsto umierał, tak panowie, jako i pospólstwo, c""""""""ię z powodzią nieurodzaj. Współczesne relacje podają: """"Lud zaś """"""""ę z powo
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epizootie |
Panika |
|
1675 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Mielczarek P., Sanktuarium św. Antoniego w Łagiewnikach, Niepokalanów 1996, s. 16.
Dosłowny zapis źródła:
Pan Żeleski [Samuel Żeleski z Żelaznej koło Rawy Maz. Właściciel dóbr Łagiewniki] poniósł wielką stratę, bo padło mu 500 owiec, wielka ilość bydła i koni. Nieszczęście przypisał czarom rzuconym przez czarownice. […] pomór bydła jest także w okolicznych miejscowościach
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Panika |
|
1625 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Gramsz A., Dzieje Pabianic. Kalendarium do 1939 roku, Łódź 2005, s. 21.
Dosłowny zapis źródła:
Znany jest testament spisany w 1625 r. podczas zarazy w Pabianicach przez wójta i burmistrza na żądanie Macieja Zolidrąga, który """"bendąc barzo zastraszony, gdy małżonka iego zachorzała"""" ostatnią wolą dobra swoje rozdysponował""""""""nany jest testament spisany w 1625 r. podczas zarazy w Pabianicach przez wójta i burmistrza na
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Panika |
|
0 |
1708 |
1711 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Kuchowicz Z., Warunki zdrowotne wsi i miasteczek na terenie województw łęczyckiego i sieradzkiego w XVIII wieku, Łódź 1961, s. 60, 130-132.
Dosłowny zapis źródła:
Również i w Polsce od lat trzydziestych XVIII wieku dżuma wybuchała z rzadka i występowała wyspowato na terenach południowo-wschodnich. Nic nie wiadomo o dżumie w omawianym regionie poza epidemią z lat 1707-1713""""
""""Największe spustoszenie spowodowało nasilenie chorób epidemicznych w latach 1707-1711. Była to najprawdopodobniej epidemia dżumy, a możliwe, że także innych chorób. Jak wiadomo, epidemia pojawiła się najpierw na Ukrainie, a następnie ogarnęła swym zasięgiem całą Rzeczpospolitą. Do omawianych terenów dotarła w 1708 r., największe spustoszenie szerzyła jednak w latach 1709-1711. Dżuma grasowała wówczas na terenie całego regionu: spotykamy ją w Sieradzu, Wieluniu, Wieruszowie, Bolesławcu, Grabowie, Pabianicach, Łęczycy, Kłodawie, Piotrkowie. Lata 1709-1711 były tutaj latami grozy. Nastąpiła dezorganizacja życia społecznego, przerażona ludność opuszczała pewne miasta, szukając schronienia po wsiach i w lasach, wyludniały się zresztą także całe wsie. Opustoszały nawet sławne Gidle, widocznie nastąpiło już takie załamanie i rozprzężenie, że zaniechano nawet powszechnych w takich wypadkach praktyk religijnych i tylko nieliczna grupa zakonników zamknęła się w murach klasztornych. W miejscach, gdzie specjalnie srożyła się dżuma, zmarłych nie chowano tylko na cmentarzach, lecz grzebano także tam, gdzie zmarli, obok domów, na polach, w ogrodach […] Według najnowszych badań w całej Polsce spadek ludności wskutek wojny i epidemii wynosił około 1/4 zaludnienia […] Nasilenie epidemii na przestrzeni 1708-1711 r. ulegało wahaniom. W Kłodawie pojawiła się np.. pod koniec sierpnia 1708 r. i trwała do stycznia 1709 r., następnie znów wystąpiła w połowie sierpnia. Około Gidel dżuma grasowała w 1709 r. przez trzy miesiące, podobnie było w roku 1710. Odnowienie się morowego powietrza notujemy też w Piotrkowie i Łęczycy. We wspomnianym Baranowie [gdzie wg kroniki parafialnej zmarło 190 osób] grasowało ono przede wszystkim od sierpnia 1710 do lutego 1711 r. Fakty te zdają się świadczyć, że mamy do czynienia z dżumą, rozpowszechniającą się w miesiącach letnich wskutek rozwoju pcheł szczurzych. W epidemiach dżumy charakterystyczne są nawroty tej choroby""""""""""""ównież i w Polsce od lat trzydziestych XVIII wieku dżuma wybuchała z rzadka i występowała wyspowato na terenach południowo-wschodnich. Nic nie wiadomo o dżumie w omawianym regionie poza epidemią z lat 1707-1713""""
""""Największe spustoszenie spowodowało nasilenie chorób epidemicznych w latach 1707-1711. Była to najprawdopodobniej epidemia dżumy, a możliwe, że także innych chorób. Jak wiadomo, epidemia pojawiła się najpierw na Ukrainie, a następnie ogarnęła swym zasięgiem całą Rzeczpospolitą. Do omawianych terenów dotarła w 1708 r., największe spustoszenie szerzyła jednak w latach 1709-1711. Dżuma grasowała wówczas na terenie całego regionu: spotykamy ją w Sieradzu, Wieluniu, Wieruszowie, Bolesławcu, Grabowie, Pabianicach, Łęczycy, Kłodawie, Piotrkowie. Lata 1709-1711 były tutaj latami grozy. Nastąpiła dezorganizacja życia społecznego, przerażona ludność opuszczała pewne miasta, szukając schronienia po wsiach i w lasach, wyludniały się zresztą także całe wsie. Opustoszały nawet sławne Gidle, widocznie nastąpiło już takie załamanie i rozprzężenie, że zaniechano nawet powszechnych w takich wypadkach praktyk religijnych i tylko nieliczna grupa zakonników zamknęła się w murach klasztornych. W miejscach, gdzie specjalnie srożyła się dżuma, zmarłych nie chowano tylko na cmentarzach, lecz grzebano także tam, gdzie zmarli, obok domów, na polach, w ogrodach […] Według najnowszych badań w całej Polsce spadek ludności wskutek wojny i epidemii wynosił około 1/4 zaludnienia […] Nasilenie epidemii na przestrzeni 1708-1711 r. ulegało wahaniom. W Kłodawie pojawiła się np.. pod koniec sierpnia 1708 r. i trwała do stycznia 1709 r., następnie znów wystąpiła w połowie sierpnia. Około Gidel dżuma grasowała w 1709 r. przez trzy miesiące, podobnie było w roku 1710. Odnowienie się morowego powietrza notujemy też w Piotrkowie i Łęczycy. We wspomnianym Baranowie [gdzie wg kroniki parafialnej zmarło 190 osób] grasowało ono przede wszystkim od sierpnia 1710 do lu""""""""wnież i w Polsce od lat trzydziestych XVIII wieku dżuma wybuchała z rzadka i występowała wyspowato na terenach południowo-wschodnich. Nic nie wiadomo o dżumie w omawianym regionie poza epidemią z lat 1707-1713""""
""""Największe spustoszenie spowodowało nasilenie chorób epidemicznych w latach 1707-1711. Była to najprawdopodobniej epidemia dżumy, a możliwe, że także innych chorób. Jak wiadomo, epidemia pojawiła się najpierw na Ukrainie, a następnie ogarnęła swym zasięgiem całą Rzeczpospolitą. Do omawianych terenów dotarła w 1708 r., największe spustoszenie szerzyła jednak w latach 1709-1711. Dżuma grasowała wówczas na terenie całego regionu: spotykamy ją w Sieradzu, Wieluniu, Wieruszowie, Bolesławcu, Grabowie, Pabianicach, Łęczycy, Kłodawie, Piotrkowie. Lata 1709-1711 były tutaj latami grozy. Nastąpiła dezorganizacja życia społecznego, przerażona ludność opuszczała pewne miasta, szukając schronienia po wsiach i w lasach, wyludniały się zresztą także całe wsie. Opustoszały nawet sławne Gidle, widocznie nastąpiło już takie załamanie i rozprzężenie, że zaniechano nawet powszechnych w takich wypadkach praktyk religijnych i tylko nieliczna grupa zakonników zamknęła się w murach klasztornych. W miejscach, gdzie specjalnie srożyła się dżuma, zmarłych nie chowano tylko na cmentarzach, lecz grzebano także tam, gdzie zmarli, obok domów, na polach, w ogrodach […] Według najnowszych badań w całej Polsce spadek ludności wskutek wojny i epidemii wynosił około 1/4 zaludnienia […] Nasilenie epidemii na przestrzeni 1708-1711 r. ulegało wahaniom. W Kłodawie pojawiła się np.. pod koniec sierpnia 1708 r. i trwała do stycznia 1709 r., następnie znów wystąpiła w połowie sierpnia. Około Gidel dżuma grasowała w 1709 r. przez trzy miesiące, podobnie było""""""""nież i w Polsce od lat trzydziestych XVIII wieku dżuma wybuchała z rzadka i występowała wyspowato na terenach południowo-wschodnich. Nic nie wiadomo o dżumie w omawianym regionie poza epidemią z lat 1707-1713""""
""""Największe spustoszenie spowodowało nasilenie chorób epidemicznych w latach 1707-1711. Była to najprawdopodobniej epidemia dżumy, a możliwe, że także innych chorób. Jak wiadomo, epidemia pojawiła się najpierw na Ukrainie, a następnie ogarnęła swym zasięgiem całą Rzeczpospolitą. Do omawianych terenów dotarła w 1708 r., największe spustoszenie szerzyła jednak w latach 1709-1711. Dżuma grasowała wówczas na terenie całego regionu: spotykamy ją w Sieradzu, Wieluniu, Wieruszowie, Bolesławcu, Grabowie, Pabianicach, Łęczycy, Kłodawie, Piotrkowie. Lata 1709-1711 były tutaj latami grozy. Nastąpiła dezorganizacja życia społecznego, przerażona ludność opuszczała pewne miasta, szukając schronienia po wsiach i w lasach, wyludniały się zresztą także całe wsie. Opustoszały nawet sławne Gidle, widocznie nastąpiło już takie załamanie i rozprzężenie, że zaniechano nawet powszechnych w takich wypadkach praktyk religijnych i tylko nieliczna grupa zakonników zamknęła się w murach klasztornych. W miejscach, gdzie specjalnie srożyła się dżuma, zmarłych nie chowano tylko na cmentarzach, lecz grzebano także tam, gdzie zmarli, obok domów, na polach, w ogrodach […] Według najnowszych badań w całej Polsce spadek ludności wskutek wojny i epidemii wynosił około 1/4 zaludnienia […] Nasilenie epidemii na przestrzeni 1708-1711 r. ulegało wahan""""""""ież i w Polsce od lat trzydziestych XVIII wieku dżuma wybuchała z rzadka i występowała wyspowato na terenach południowo-wschodnich. Nic nie wiadomo o dżumie w omawianym regionie poza epidemią z lat 1707-1713""""
""""Największe spustoszenie spowodowało nasilenie chorób epidemicznych w latach 1707-1711. Była to najprawdopodobniej epidemia dżumy, a możliwe, że także innych chorób. Jak wiadomo, epidemia pojawiła się najpierw na Ukrainie, a następnie ogarnęła swym zasięgiem całą Rzeczpospolitą. Do omawianych terenów dotarła w 1708 r., największe spustoszenie szerzyła jednak w latach 1709-1711. Dżuma grasowała wówczas na terenie całego regionu: spotykamy ją w Sieradzu, Wieluniu, Wieruszowie, Bolesławcu, Grabowie, Pabianicach, Łęczycy, Kłodawie, Piotrkowie. Lata 1709-1711 były tutaj latami grozy. Nastąpiła dezorganizacja życia społecznego, przerażona ludność opuszczała pewne miasta, szukając schronienia po wsiach i w lasach, wyludniały się zresztą także całe wsie. Opustoszały nawet sławne Gidle, widocznie nastąpiło już takie załamanie i rozprzężenie, że zaniechano nawet powszechnych w takich wypadkach praktyk religijnych i tylko nieliczna grupa zakonników zamknęła się w murach klasztornych. W miejscach, gdzie specjalnie srożyła się dżuma, zmarłych nie chowano tylko na cmentarzach, lecz grzebano także tam, gdzie zmarli, obok """"""""eż i w Polsce od lat trzydziestych XVIII wieku dżuma wybuchała z rzadka i występowała wyspowato na terenach południowo-wschodnich. Nic nie wiadomo o dżumie w omawianym regionie poza epidemią z lat 1707-1713""""
""""Największe spustoszenie spowodowało nasilenie chorób epidemicznych w latach 1707-1711. Była to najprawdopodobniej epidemia dżumy, a możliwe, że także innych chorób. Jak wiadomo, epidemia pojawiła się najpierw na Ukrainie, a następnie ogarnęła swym zasięgiem całą Rzeczpospolitą. Do omawianych terenów dotarła w 1708 r., największe spustoszenie szerzyła jednak w latach 1709-1711. Dżuma grasowała wówczas na terenie całego regionu: spotykamy ją w Sieradzu, Wieluniu, Wieruszowie, Bolesławcu, Grabowie, Pabianicach, Łęczycy, Kłodawie, Piotrkowie. Lata 1709-1711 były tutaj latami grozy. Nastąpiła dezorganizacja życia społecznego, przerażona ludność opuszczała pewne miasta, szukając schronienia po wsiach i w lasach, wyludniały się zresztą także całe wsie. Opustoszały nawet sławne Gidle, widocznie nastąpiło już takie załamanie i rozprzężenie, że zaniechano nawet powszechnych w takich wypadkach praktyk religijnych """"""""ż i w Polsce od lat trzydziestych XVIII wieku dżuma wybuchała z rzadka i występowała wyspowato na terenach południowo-wschodnich. Nic nie wiadomo o dżumie w omawianym regionie poza epidemią z lat 1707-1713""""
""""Największe spustoszenie spowodowało nasilenie chorób epidemicznych w latach 1707-1711. Była to najprawdopodobniej epidemia dżumy, a możliwe, że także innych chorób. Jak wiadomo, epidemia pojawiła się najpierw na Ukrainie, a następnie ogarnęła swym zasięgiem całą Rzeczpospolitą. Do omawianych terenów dotarła w 1708 r., największe spustoszenie szerzyła jednak w latach 1709-1711. Dżuma grasowała wówczas na terenie całego regionu: spotykamy ją w Sieradzu, Wieluniu, Wieruszowie, Bolesławcu, Grabowie, Pabianicach, Łęczycy, Kłodawie, Piotrkowie. Lata 1709-1711 były tutaj latami grozy. Nastąpiła dezorganizacja życia społecznego, przerażona ludność opuszczała pewne miasta, szukając schronienia po wsiach i w la"""""""" i w Polsce od lat trzydziestych XVIII wieku dżuma wybuchała z rzadka i występowała wyspowato na terenach południowo-wschodnich. Nic nie wiadomo o dżumie w omawianym regionie poza epidemią z lat 1707-1713""""
""""Największe spustoszenie spowodowało nasilenie chorób epidemicznych w latach 1707-1711. Była to najprawdopodobniej epidemia dżumy, a możliwe, że także innych chorób. Jak wiadomo, epidemia pojawiła się najpierw na Ukrainie, a następnie ogarnęła swym zasięgiem całą Rzeczpospolitą. Do omawianych terenów dotarła w 1708 r., największe spustoszenie szerzyła jednak w latach 1709-1711. Dżuma grasowała wówczas na terenie całego regionu: spotykamy ją w Sieradzu, Wieluniu, Wieruszowie, Bolesławcu, Grabowie, Pabi""""""""i w Polsce od lat trzydziestych XVIII wieku dżuma wybuchała z rzadka i występowała wyspowato na terenach południowo-wschodnich. Nic nie wiadomo o dżumie w omawianym regionie poza epidemią z lat 1707-1713""""
""""Największe spustoszenie spowodowało nasilenie chorób epidemicznych w latach 1707-1711. Była to najprawdopodobniej epidemia dżumy, a możliwe, że także innych chorób. Jak wiadomo, epidemia pojawiła się najpierw na Ukrainie, a następnie ogarnęła swym zasięgiem całą Rzeczpospolitą. Do omawianych terenów """""""" w Polsce od lat trzydziestych XVIII wieku dżuma wybuchała z rzadka i występowała wyspowato na terenach południowo-wschodnich. Nic nie wiadomo o dżumie w omawianym regionie poza epidemią z lat 1707-1713""""
""""Największe spustoszenie spowodowało nasilenie chorób epidemicznych w latach 1707-1711. Była to naj""""""""w Polsce od lat trzydziestych XVIII wieku dżuma wybuchała z rzadka i występowała wyspowato na terenach
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Panika |
|
1573 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Nowak T., Rosin R., Wiklak H., Brzeziny i okolice do schyłku XVI w., [w:] Brzeziny. Dzieje miasta do 1995 roku, pod red. K. Badziaka, Łódź-Brzeziny 1997, s. 74.
Dosłowny zapis źródła:
Straszną klęską były epidemie chorób zakaźnych. W 1573 r. wiele domów w Brzezinach stało opustoszałych w następstwie grasującej zarazy, która spowodowała znaczny spadek liczby ludności. Po wybuchu zarazy znaczna część mieszkańców miasta zazwyczaj je opuszczała, chroniąc się na wieś, gdzie niebezpieczeństwo było mniejsze.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Panika |
|
0 |
1706 |
1710 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Fijałek J., Życie kulturalne i obyczajowe mieszczan, [w:] Dzieje Pabianic, pod red. G. Missalowej, Łódź 1968, s. 89-90.
Dosłowny zapis źródła:
Prawdziwą klęską dla miasta [Pabianice] była pojawiająca się co kilka lat tzw. Morowa zaraza. Była to epidemia dżumy i czarnej ospy. W latach nieurodzajów i wojen występowały dodatkowo epidemie duru plamistego i brzusznego. Przy złych warunkach sanitarnych i nieznajomości elementarnych zasad higieny można właściwie mówić o endemicznych ogniskach tych chorób w mieście. Największe spustoszenie czyniły zarazy w Pabianicach w czasie wojny północnej, między 1706 a 1710 rokiem. W czasie każdej epidemii ludność, kierując się instynktem samozachowawczym, uciekała z miasta do tzw. Brogów (stogów) dworskich, względnie kryła się z całym dobytkiem po okolicznych lasach. Ci, którzy pozostawali w mieście, nie zdając sobie sprawy z grożącego im niebezpieczeństwa, gromadzili się w kościele i zanosili modły do św. św. Sebastiana i Rocha o odwrócenie morowego powietrza, względnie stosowali inne, równie irracjonalne metody walki z zarazą, jak np. ustawianie krzyży na ulicach i rogatkach miasta — miały one powstrzymać rozszerzanie się epidemii.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epizootie |
Panika |
|
0 |
1708 |
1714 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Baranowski B., O dawnej Łodzi, Łódź 1976, s. 39-40.
Dosłowny zapis źródła:
Ludność Łodzi i okolicznych wsi bardzo ucierpiała w czasie […] zarazy na bydło w latach 1708-1714, która doprowadziła do upadku niejedno gospodarstwo rolnicze. Ludzie tamtych czasów uważali to jednak za karę Bożą i szukali pomocy w modlitwie, lub też starali się przebłagać gniew niebios ofiarami składanymi na rzecz kościoła.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Panika |
|
0 |
1653 |
1674 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Żerek-Kleszcz H., Klęski elementarne w dziejach miasta w XVI-XVIII w., [w:] Dzieje Piotrkowa Trybunalskiego, pod red. B. Baranowskiego, Łódź 1989, s. 160.
Dosłowny zapis źródła:
Według kroniki bernardyńskiej miasto [Piotrków] padło ofiarą zarazy w latach 1653 (zmarli wówczas wszyscy zakonnicy w konwencie bernardyńskim) i 1674. Natomiast źródła franciszkańskie informują o wielkiej epidemii w mieście jesienią 1661 r. Klęski elementarne i zniszczenia wojenne w połowie XVII w. spowodowały ożywienie praktyk religijnych związanych z kultem cudownych obrazów w kosciele farnym i franciszkańskim. Po zarazie morowej w 1661 r. pozostał znamienny slad w postaci obrazu wotywnego złożonego przez mieszczanina piotrkowskiego w sanktuarium św. Anny w Smardzewicach.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Panika |
|
0 |
1707 |
1710 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Szczepański J., Gostynin i ziemia gostynińska w latach 1462-1793, [w:] Dzieje Gostynina i ziemi gostynińskiej. Praca zbiorowa, pod red. M. Chudzyńskiego, Warszawa 1990, s. 190.
Dosłowny zapis źródła:
W ślad za wojną przyszły klęski elementarne. Już w 1707 r. pojawiła się zaraza, dziesiątkująca ludność. W 1710 r. w czasie pomoru gąbińscy mieszczanie opuścili na krótko swoje miasto
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Panika |
|
0 |
1707 |
1708 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Zahorski A., Od Sasów do Napoleona (1696-1806), [w:] Cztery wieki Mazowsza. Szkice z dziejów 1526-1914, pod red. S. Herbsta, Warszawa 1968, s. 157.
Dosłowny zapis źródła:
W ślad za wojną przyszły klęski elementarne. Już w 1707 r. pojawił się mór, dziesiątkując ludność. Miasta ograniczały wjazdy w obręb swych murów, ustał handel, szlachta kryła się po dworach. Zaraza posuwając się od południa już w 1708 r. objęła Mazowsze, dotknęła boleśnie Warszawę i Płock. Ludzie masowo uciekali z terenów zarażonych, bardzo boleśnie ucierpiała ziemia liwska. Zaraza dotknęła nie tylko ludzi, lecz i zwierzęta, masowo padały konie i bydło.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Pożary |
Miasta |
Panika |
Lato |
1607 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Gieysztorowa I., Od Jagiellonów do Sobieskiego 1526-1696, [w:] Cztery wieki Mazowsza. Szkice z dziejów 1526-1914, pod red. S. Herbsta, Warszawa 1968, s. 48.
Dosłowny zapis źródła:
W lecie 1607 roku ogień, zaprószony przez sejmującą szlachtę, wypalił większość kamienic rynkowych, zagrażając nawet zamkowi, z którego król [Zygmunt III Waza] wraz z dworem uciekli w popłochu.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Pożary |
Miasta |
Panika |
|
0 |
1719 |
1722 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Wiliński K., Bryński K., Dzieje miasta Warty, Warszawa 1984, s. 39-42, 62.
Dosłowny zapis źródła:
Dwa pożary miasta w latach 1719 i 1722 doprowadziły miejscowe społeczeństwo do rozpaczy. Przyczyn tych nieszczęść doszukiwano się w czarach, a """"[…] winowajczyni Markówna Zofia już nie śmiercią ginęła, ale dla ukarania (za rzekome podpalenie), aby na pręgierzu miotełkami smagana była"""". Pomimo dalszego śledztwa przyczyn pożaru nie ustalono. Prawdopodobnie powodem pożarów były nielegalne wypalania gorzałki, którym zajmowała się znaczna część obywateli Warty. W czasie tegoż ostatniego pożaru spłonęły dwa kościoły.""""
""""Podejrzewano, że czary powodowały klęski żywiołowe jak: pożary, zarazy, powodzie. W nich """"dopatrywano się nieczystych sił czarownic"""". I tak np. Zofia Dzwoniarka, rzekoma czarownica miała spowodować groźne pożary w mieście w latach 1719 i 1722.""""""""""""wa pożary miasta w latach 1719 i 1722 doprowadziły miejscowe społeczeństwo do rozpaczy. Przyczyn tych nieszczęść doszukiwano się w czarach, a """"[…] winowajczyni Markówna Zofia już nie śmiercią ginęła, ale dla ukarania (za rzekome podpalenie), aby na pręgierzu miotełkami smagana była"""". Pomimo dalszego śledztwa przyczyn pożaru nie ustalono. Prawdopodobnie powodem pożarów były nielegalne wypalania gorzałki, którym zajmowała się znaczna część obywateli Warty. W czasie tegoż ostatniego pożaru spłonęły dwa kościoły.""""
""""Podejrzewano, że czary powodowały klęski żywiołowe jak: pożary, zarazy, powodzie. W nich """"dopatrywano""""""""a pożary miasta w latach 1719 i 1722 doprowadziły miejscowe społeczeństwo do rozpaczy. Przyczyn tych nieszczęść doszukiwano się w czarach, a """"[…] winowajczyni Markówna Zofia już nie śmiercią ginęła, ale dla ukarania (za rzekome podpalenie), aby na pręgierzu miotełkami smagana była"""". Pomimo dalszego śledztwa przyczyn pożaru nie ustalono. Prawdopodobnie powodem pożarów były nielegalne wypalania gorzałki, którym zajmowała się znaczna część obywateli Warty. W czasie tegoż ostat"""""""" pożary miasta w latach 1719 i 1722 doprowadziły miejscowe społeczeństwo do rozpaczy. Przyczyn tych nieszczęść doszukiwano się w czarach, a """"[…] winowajczyni Markówna Zofia już nie śmiercią ginęła, ale dla ukarania (za rzekome podpalenie), aby na pręgierzu miotełkami smagana była"""". Pomimo dalszego śledztwa przyczyn pożaru nie ustalono""""""""pożary miasta w latach 1719 i 1722 doprowadziły miejscowe społeczeństwo do rozpaczy. Przyczyn tych nieszczęść doszukiwano się w czarach, a """"[…] winowajczyni Markówna Zofia już nie śmiercią ginęła""""""""ożary miasta w latach 1719 i 1722 doprowadziły miejscow
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zjawiska astronomiczne |
Komety |
Panika |
|
1744 |
0 |
0 |
styczeń |
|
|
1 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Luboński J., Monografia historyczna miasta Radomia, Radom 1907, s. 30.
Dosłowny zapis źródła:
Dnia 1 stycznia 1744 r. ukazała się na zachodzie kometa z warkoczem jak płomień i była widoczną aż do kwietnia — wróżono stąd głód, zarazę morową, wojnę i surową zimę; to ostatnie sprawdziło się.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Panika |
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Żerek-Kleszcz H., Brzeziny w XVII i XVIII wieku, [w:] Brzeziny. Dzieje miasta do 1995 roku, pod red. K. Badziaka, Łódź-Brzeziny 1997, s. 82.
Dosłowny zapis źródła:
Choć sądzi się, że wojna polsko-szwedzka nie przyniosła Brzezinom wielkich strat, to w 1657 r. w mieście było zamieszkanych już tylko 167 domów, a ilość uprawianych gruntów zmalała do 36 łanów. […] Bardziej prawdopodobne jest przyjęcie założenia o czasowym rozproszeniu mieszczan, uciekających przed epidemią i żołnierzami-rabusiami.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zmniejszenie płodności |
Jesień |
1652 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Żerek-Kleszcz H., Brzeziny w XVII i XVIII wieku, [w:] Brzeziny. Dzieje miasta do 1995 roku, pod red. K. Badziaka, Łódź-Brzeziny 1997, s. 82, 104, 105.
Dosłowny zapis źródła:
Powodem spustoszenia miasta jeszcze przed wojną polsko-szwedzką była zaraza, która dotknęła Brzeziny jesienią 1652 r. Skala strat musiała być poważna skoro miasto uzyskało 1 VIII 1654 r. od Jana Kazimierza zwolnienie od wszelkich ciężarów publicznych (libertację) na okres 4 lat.""""
""""Luki w dokumentacji chrztów występowały […] z powodu zarazy i pożaru miasta w grudniu 1652 r. W pierwszych miesiącach 1653 r. wpisy miały charakter szczątkowy, urwały się w kwietniu i nie były kontynuowane do końca tego roku. Część ludności opuściła wówczas miasto, o czym świadczą przeniesione z metryk sąsiednich parafii wpisy chrztów dzieci tam narodzonych (Gałkówek, Skoszewy)"""".
""""Począwszy od epidemii w 1652 r. liczba chrztów gwałtownie spada, a zjawiska tego nie da się wytłumaczyć jedynie niekompletnością rejestracji metrykalnej.""""""""""""owodem spustoszenia miasta jeszcze przed wojną polsko-szwedzką była zaraza, która dotknęła Brzeziny jesienią 1652 r. Skala strat musiała być poważna skoro miasto uzyskało 1 VIII 1654 r. od Jana Kazimierza zwolnienie od wszelkich ciężarów publicznych (libertację) na okres 4 lat.""""
""""Luki w dokumentacji chrztów występowały […] z powodu zarazy i pożaru miasta w grudniu 1652 r. W pierwszych miesiącach 1653 r. wpisy miały charakter szczątkowy, urwały się w kwietniu i nie były kontynuowane do końca tego roku. Część ludności opuściła wówczas mias""""""""wodem spustoszenia miasta jeszcze przed wojną polsko-szwedzką była zaraza, która dotknęła Brzeziny jesienią 1652 r. Skala strat musiała być poważna skoro miasto uzyskało 1 VIII 1654 r. od Jana Kazimierza zwolnienie od wszelkich ciężarów publicznych (libertację) na ok
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zmniejszenie płodności |
|
0 |
1709 |
1710 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Żerek-Kleszcz H., Brzeziny w XVII i XVIII wieku, [w:] Brzeziny. Dzieje miasta do 1995 roku, pod red. K. Badziaka, Łódź-Brzeziny 1997, s. 105, 106.
Dosłowny zapis źródła:
Pierwsze lata wielkiej wojny północnej, choć przyniosły ogromne straty materialne, nie przyniosły drastycznego spadku urodzeń. Nastąpił on dopiero w wyniku epidemii przywleczonej do miasta przez żołnierzy latem 1709 r. i dziesiątkującej ludność w roku następnym"""".
""""Najniższe zaludnienie miasto i parafia [Brzeziny] miały w pierwszej połowie XVIII w. Krytyczne okazały się tu dziesięciolecia po zarazie z lat 1709-1710.""""""""""""ierwsze lata wielkiej wojny północnej, choć przyniosły ogromne straty materialne, nie przyniosły drastycznego spadku urodzeń. Nastąpił on dopiero w wyniku epide
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Na łowickim szlaku, Łowicz 2002, s. 6.
Dosłowny zapis źródła:
W czasie wojen szwedzkich miasto [Łowicz] ulegało pożarom, doświadczyło zarazy i licznych grabieży. Wymarło ponad 1800 osób i zburzonych zostało ponad 300 domów
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
1662 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Łęczyca. Historia i współczesność, Łęczyca 1988, s. 13.
Dosłowny zapis źródła:
Dźwigający się z ruin gród, nawiedziła w 1662 roku zaraza, w wyniku której zmarło wielu mieszkańców
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
1710 |
1710 |
1711 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Brzeziński K., Gramsz A., Tuszyn od królewszczyzny do hiperbazaru. Opowieść monograficzna, Łódź 2003, s. 70.
Dosłowny zapis źródła:
W latach 1710-1711 spadło na mieszkańców Tuszyna """"morowe powietrze"""", później — seryjnie — to gradobicia, to susze niszczyły uprawy, wreszcie czy od pioruna, czy zwykłego ludzkiego niedbalstwa wybuchały wielkie pożary. […] Nawet odwieczne wzgórza wydmowe otaczające Tuszyn od północnego zachodu sprzysięgły się przeciw miastu, bo wichry zwiewały z nich piach, zasypywały nim pola i ogrody, psując gleby."""""""""""" latach 1710-1711 spadło na mieszkańców Tuszyna """"morowe powietrze"""", później — seryjnie — to gradobicia, to susze niszczyły uprawy, wreszcie czy od pioruna, czy zwykłego ludzkiego niedbalstwa wybuchały wielkie pożary. […] Nawet odwieczne wzgórza wydmowe otaczające Tuszyn od północnego zachodu sprzysięgły się przeciw miastu, bo wichry zwiewały z nich pi""""""""latach 1710-1711 spadło na mieszkańców Tuszyna """"morowe powietrze"""", później — seryjnie — to gradobicia, to susze niszczyły uprawy, wreszcie czy od pioruna, czy zwykłego ludzkiego niedbalstwa wybuchały wielkie pożary. […] Nawet odwieczne wzgórza wydmowe otaczające Tuszyn od północnego zachodu sprzysięgły """"""""atach 1710-1711 spadło na mieszkańców Tuszyna """"morowe powietrze"""", później — seryjnie — to gradobicia, to susze niszczyły uprawy, wreszcie czy od pioruna, czy zwykłego ludzkiego niedbalstwa wybuchały wielkie pożary. […] Nawet odwieczne wzgórza wydmowe otacz""""""""tach 1710-1711 spadło na mieszkańców Tuszyna """"morowe powietrze"""", później — seryjnie — to gradobicia, to susze niszczyły uprawy, wreszcie czy od pioruna, czy zwykłego ludzkiego niedbalstwa wybuchały wielkie poż""""""""ach 1710-1711 spadło na mieszkańców Tuszyna """"morowe powietrze"""", później — seryjnie — to gradobicia, to susze niszczyły uprawy, wreszcie czy od pioruna, czy zwykłeg""""""""ch 1710-1711 spadło na mieszkańców Tuszyna """"morowe powietrze"""", później — seryjnie — to gradobicia, to susze niszczyły """"""""h 1710-1711 spadło na mieszkańców Tuszyna """"morowe powietrze"""", później — se"""""""" 1710-1711 spadło na mieszkańcó
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1709 |
1711 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Nowak T., Żerek-Kleszcz H., Dzieje wsi Żabice do 1821 roku, [w:] Konstantynów Łódzki. Dzieje miasta, pod red. M. Nartonowicz-Kot, s. 31.
Dosłowny zapis źródła:
Wielkość osady [Żabice] mierzona liczbą mieszkańców i ich domów ulegała zapewne wahaniom w następnych latach, zwłaszcza w okresie konfliktu zwanego wielką wojną północną w początkach XVIII wieku. Na wielkości zaludnienia musiała odcisnąć się także zaraza, która przeszła przez województwo łęczyckie w latach 1709-1711.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
1677 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Koliński J., Dzieje miasta w XVII i XVIII wieku, [w:] Dzieje Pabianic, pod red. G. Missalowej, Łódź 1968, s. 58-59.
Dosłowny zapis źródła:
Jeżeli uzupełnimy te wydarzenia wybuchem kolejnej, trwającej pół roku, epidemii, pastwą której padło 190 ofiar, to otrzymamy wyraźny obraz katastrofalnej sytuacji Pabianic w trzeciej ćwierci XVII wieku. Sytuacja ta znalazła swoje odzwierciedlenie w wyglądzie miasta, jak również w stanie jego zaludnienia. Ze 163 domów, jakie miały Pabianice w pierwszych latach XVII wieku, po upływie siedemdziesięciu lat pozostała tylko połowa. Lustracja z 1677 r. wymienia liczbę 81 zamieszkałych domów. Klęski żywiołowe i zniszczenia wojenne wycisnęły swoje piętno na mieście, zwiększyła się ilość pustych placów, ulic i zniszczonych bądź opuszczonych domów. Liczba ludności Pabianic spadła do około 490 mieszkańców.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1624 |
1630 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Wegner J., Łowicz w okresie 1525-1655, [w:] Łowicz. Dzieje miasta, pod red. R. Kołodziejczyka, Warszawa 1986, s. 94.
Dosłowny zapis źródła:
Groźne zarazy gnębiły Łowicz już wcześniej, m.in.. W latach: 1624, 1625 i 1630, przynosząc wzrost śmiertelności, a w związku z tym zmiany ludnościowe oraz zmniejszenie produkcji i drożyznę. Wiele domów było wówczas niezamieszkałych"""".""""""""r
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
1656 |
0 |
0 |
wrzesień |
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Wegner J., Łowicz w latach potopu i odbudowy, [w:] Łowicz. Dzieje miasta, pod red. R. Kołodziejczyka, Warszawa 1986, s. 116.
Dosłowny zapis źródła:
Tego miesiąca pojawił się w prymasowskim mieście „mór bardzo zaraźliwy, od którego — jak wspomina A. K. Cebrowski — zmarło 1800 ludzi”. Zaraza szerzyła się także wśród zamkowej załogi szwedzkiej. Dopiero z nastaniem mrozów pomór ustąpił i wtedy rozproszeni mieszkańcy zwolna powracali do swego miasta"""".""""""""e
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1620 |
1630 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Kulesza M., Rosin R., Lata 1601-1820, [w:] Zgierz. Dzieje miasta do 1988 roku, pod red. R. Rosina, Łódź-Zgierz 1995, s. 76.
Dosłowny zapis źródła:
Poważne straty [ludności] spowodowała dopiero zaraza z lat 20. [XVII wieku] , lecz były na pewno mniejsze niż to sugeruje liczba zamieszkałych domów wymieniona w lustracji 1628-1632 r. [20 osiadłych domów i tyleż """"spustoszałych""""]""""""""""""oważne straty [l
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
1642 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Rosin R., Od początku XVII w. do schyłku XVIII w., [w:] Łęczyca. Monografia miasta do 1990 roku, pod red. R. Rosina, Łęczyca 2001, s. 171.
Dosłowny zapis źródła:
Według XVII-wiecznego kronikarza S. Wierzbowskiego, w 1642 r. panowała w Łęczycy morowa zaraza (dżuma).
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1660 |
1661 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Baranowski B., O dawnej Łodzi, Łódź 1976, s. 39.
Dosłowny zapis źródła:
Nie można wreszcie zapominać o olbrzymich stratach w ludziach spowodowanych epidemiami chorób zakaźnych, tzw. """"czarnej śmierci"""" (a więc być może dżumy, cholery, tyfusu, paratyfusu, czy nawet złośliwych odmian grypy). Szczególnie groźne były w Łodzi epidemie z połowy XVII w. Dla rolników stanowiących większość mieszkańców miasteczka niebezpieczne były również zakaźne choroby bydlęce, które pozbawiały ich zarówno krów, jak i wołów, stanowiących w tamtych czasach podstawę sprzężaju. Ludność Łodzi i okolicznych wsi bardzo ucierpiała w czasie """"woelkiego pomoru na ludzi i bydło w latach 1660-1661 i 1675.""""""""""""ie można wreszcie zapominać o olbrzymich stratach w ludziach spowodowanych epidemiami chorób zakaźnych, tzw. """"czarnej śmierci"""" (a więc być może dżumy, cholery, tyfusu, paratyfusu, czy nawet złośliwych odmian grypy). Szczególnie groźne były w Łodzi epidemie z połowy XVII w. Dla rolników stanowiących większość mieszkańców miasteczka niebezpieczne były również zakaźne choroby bydlęce, które pozbawiały ich zarówno krów, jak i wołów, stanowiących w tamtych czasach podstawę sprzężaju. Ludność Łod""""""""e można wreszcie zapominać o olbrzymich stratach w ludziach spowodowanych epidemiami chorób zakaźnych, tzw. """"czarnej śmierci"""" (a więc być może dżumy, cholery, tyfusu, paratyfusu, czy nawet złośliwych odmian grypy). Szczególnie groźne były w Łodzi epidemie z połowy XVII w. Dla rolników stanowiących większość mieszkańców miasteczka niebezpieczne były również zakaźne choroby bydlęce, k"""""""" można wreszcie zapominać o olbrzymich stratach w ludziach spowodowanych epidemiami chorób zakaźnych, tzw. """"czarnej śmierci"""" (a więc być może dżumy, cholery, tyfusu, paratyfusu, czy nawet złośliwych odmian grypy). Szczególnie groźne były w Łodzi epidemie z połowy XVII w. Dla """"""""można wreszcie zapominać o olbrzymich stratach w ludziach spowodowanych epidemiami chorób zakaźnych, tzw. """"czarnej śmierci"""" (a więc być może dżumy, cholery, tyfusu, par""""""""ożna wreszcie zapominać o olbrzymich stratach w ludziach spow
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
1661 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Koter M., Geneza układu przestrzennego Łodzi przemysłowej, Warszawa 1969, s. 28.
Dosłowny zapis źródła:
Począwszy od połowy XVII w. następuje najpierw powolny, później zaś, po wielkim pożarze i klęsce zarazy morowej w 1661 r., gwałtowny upadek miasteczka [Łodzi]. Mimo starań i przywilejów biskupich Łódź systematycznie się wyludnia, czego konsekwencją jest stopniowe kurczenie się areału rolnego. Miasto i okolica osiągnęły dno upadku w XVIII w., kiedy to szereg sąsiednich wsi — Bałuty, Radogoszcz, Doły, Rogi, Lipinki — leżało pustkami. Także niektóre pola łódzkie zarosły wówczas lasami. Upadły i zanikły jarmarki, nie odbywały się nawet cotygodniowe targi.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1709 |
1711 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Baranowski B., Stosunki gospodarcze i społeczne w XVII i XVIII wieku, [w:] Szkice z dziejów Sieradzkiego, pod red. J. Śmiałowskiego, Łódź 1977, s. 115.
Dosłowny zapis źródła:
Wreszcie w latach 1709-1711 grasowała w Sieradzu dżuma, a być może i inne choroby zakaźne. Zniszczenie miasta było więc olbrzymie. Sieradz był wówczas zupełnie wyludniony. Liczba rzemieślników w 1711 r. spadła do 14
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1708 |
1711 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Żerek-Kleszcz H., Klęski elementarne w dziejach miasta w XVI-XVIII w., [w:] Dzieje Piotrkowa Trybunalskiego, pod red. B. Baranowskiego, Łódź 1989, s. 160.
Dosłowny zapis źródła:
W latach 1708-1711 źródła odnotowały kilkakrotne nawroty epidemii. Tylko w 1710 r. zmarło w jej wyniku ponad 500 osób.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1624 |
1625 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Gromski J., Kultura sanitarna Warszawy do końca XVIII w., Warszawa 1977, s. 237-238.
Dosłowny zapis źródła:
Epidemie często nawiedzały miasto w XVII i XVIII w. Oto lata największych spośród nich w XVII w.: 1602, 1605, 1613, 1622, 1624-1625, 1628-1631, 1645, 1652, 1656, 1659-1662, 1673, 1675, 1677-1679. Najsilniejsza z nich była zaraza w latach 1624-1625, która zdziesiątkowała ludność miasta. Zastosowano wszystkie możliwe wówczas akcje profilaktyczne celem odseparowania chorych i tych, którzy poświęcili się służbie chorym, od reszty mieszkańców. Przede wszystkim na samą wieść o zbliżaniu się zarazy do Warszawy, otoczono miasto wałem. Chodziło tu o kontrolę osób wpuszczanych do miasta. Sypanie tych wałów rozpoczęto jeszcze w 1621 r.; miały one służyć do celów obronnych po klęsce pod Cecorą, Magistrat nie spieszył się z wykonaniem tej inwestycji, o czym świadczy ponowny list króla z 4 X 1621 r. Dopiero w 1624 r. na wieść o zarazie zajęto się z polecenia króla szybkim wykończeniem tych wałów. W rachunkach miejskich z 1624 r. figurują wydatki związane z tą budową. We wrześniu 1624 r. dokonano pod kierunkiem marsz. Piotra Wiesołowskiego na terenie Nowego Miasta przeglądu terenu, przez który miał ten wał przebiegać, i ustalono wysokość odszkodowań właścicielom, których place miały być zajęte bądź budynki zburzone. Suma tych odszkodowań wyniosła 1142 fl. Prócz tego miasto poniosło koszty budowy okopu, zakupując potrzebne narzędzia i płacąc za robociznę. Powołano wówczas specjalnego """"burmistrza powietrznego"""". Był nim zastępca burmistrza Starej Warszawy Łukasz Drewno. Obowiązki związane ze sprawowaniem władzy w mieście w okresie zarazy, organizowaniem pomocy chorym, grzebaniem zmarłych i zabezpieczaniem przed zarazą pozostałych przy życiu mieszkańców wypełniał on z wielkim poświęceniem i energią, tym bardziej godnym podziwu, że sam stracił w czasie tej zarazy sześć osób z najbliższej rodziny. Wydatki związane z zarazą stanowią osobną pozycję w wykazie rocznym wydatków miasta. Na Kępie Polkowskiej m.in. wzniesiono 7 domków (budek) celem izolowania zapadłych na zarazę. Suma tych wydatków specjalnych (""""Podczas powietrza wydatki różne"""") w 1624 r. wyniosła 1196 fl. 27 gr. Ogółem koszty, związane z tą zarazą — odszkodowania, budowa wału i wydatki specjalne — wyniosły 2507 fl., co stanowiło przeszło 36 % ogółu wydatków miejskich w 1624 r. Jeszcze w 1626 r. w ogólnym zestawieniu wydatków miejskich figuruje znaczna pozycja: """"P. Drewnowi Łukaszowi na rozchód 1225 fl. 7 1/2 gr"""", co stanowi niemal 24 % wydatków miejskich z owego roku. W wydatkach z 1627 r. nie ma pozycji związanej z zarazą. W 1628 r. natomiast jest to już suma niewielka: """"P. Drewnowe expensa 46 fl. 28 gr"""". W 1629 r. wydatki, nazwane krótko: """"Powietrze"""", wyniosły jednak 322 fl. 3 gr, co wynikało może i z tego, że w owym roku przyjęto na służbę miejską """"cyrulika powietrznego"""", wyznaczając mu pensję tygodniową 10 f l. Łukasz Busser, prowadzący wówczas księgi miejskie, tak zapisał ten fakt: """"Przyjęty jest Cyrulik dla opatrowania chorych, postanowiono z niem, że ma mieć Miesckie, jaksz [!] zaraz do Miesckiego przyjęty. Cech mu od Ich Mściów przyobiecamy a on już zawsze (czego P. Boże uchowaj) czasu powietrza powinein bydź powietrznem cyrulikiem"""". A więc miasto zapewnia cyrulikowi również przynależność do cechu, żądając jednakże wykonywania obowiązków zawodowych w wypadku ponownego pojawienia się zarazy. Zmarłych na zarazę chowano na specjalnym cmentarzu, urządzonym jeszcze w XVI w. na terenach podmiejskich, na północ od Nowego Miasta. Z zapisków Łukasza Drewny wynika, że zmarło w Warszawie od października 1624 r. do maja 1625 r. 2375 osób. W """"Wydatkach różnych"""" z 1633 r. figurują zapiały za kopanie rowu „naokoło Miasta dla powietrza"""", brak jest jednak innych wydatków związanych z zarazą, która zapewne ominęła Warszawę.""""""""""""pidemie często nawiedzały miasto w XVII i XVIII w. Oto lata największych spośród nich w XVII w.: 1602, 1605, 1613, 1622, 1624-1625, 1628-1631, 1645, 1652, 1656, 1659-1662, 1673, 1675, 1677-1679. Najsilniejsza z nich była zaraza w latach 1624-1625, która zdziesiątkowała ludność miasta. Zastosowano wszystkie możliwe wówczas akcje profilaktyczne celem odseparowania chorych i tych, którzy poświęcili się służbie chorym, od reszty mieszkańców. Przede wszystkim na samą wieść o zbliżaniu się zarazy do Warszawy, otoczono miasto wałem. Chodziło tu o kontrolę osób wpuszczanych do miasta. Sypanie tych wałów rozpoczęto jeszcze w 1621 r.; miały one służyć do celów obronnych po klęsce pod Cecorą, Magistrat nie spieszył się z wykonaniem tej inwestycji, o czym świadczy ponowny list króla z 4 X 1621 r. Dopiero w 1624 r. na wieść o zarazie zajęto się z polecenia króla szybkim wykończeniem tych wałów. W rachunkach miejskich z 1624 r. figurują wydatki związane z tą budową. We wrześniu 1624 r. dokonano pod kierunkiem marsz. Piotra Wiesołowskiego na terenie Nowego Miasta przeglądu terenu, przez który miał ten wał przebiegać, i ustalono wysokość odszkodowań właścicielom, których place miały być zajęte bądź budynki zburzone. Suma tych odszkodowań wyniosła 1142 fl. Prócz tego miasto poniosło koszty budowy okopu, zakupując potrzebne narzędzia i płacąc za robociznę. Powołano wówczas specjalnego """"burmistrza powietrznego"""". Był nim zastępca burmistrza Starej Warszawy Łukasz Drewno. Obowiązki związane ze sprawowaniem władzy w mieście w okresie zarazy, organizowaniem pomocy chorym, grzebaniem zmarłych i zabezpieczaniem przed zarazą pozostałych przy życiu mieszkańców wypełniał on z wielkim poświęceniem i energią, tym bardziej godnym podziwu, że sam stracił w czasie tej zarazy sześć osób z najbliższej rodziny. Wydatki związane z zarazą stanowią osobną pozycję w wykazie rocznym wydatków miasta. Na Kępie Polkowskiej m.in. wzniesiono 7 domków (budek) celem izolowania zapadłych na zarazę. Suma tych wydatków specjalnych (""""Podczas powietrza wydatki różne"""") w 1624 r. wyniosła 1196 fl. 27 gr. Ogółem koszty, związane z tą zarazą — odszkodowania, budowa wału i wydatki specjalne — wyniosły 2507 fl., co stanowiło przeszło 36 % ogółu wydatków miejskich w 1624 r. Jeszcze w 1626 r. w ogólnym zestawieniu wydatków miejskich figuruje znaczna""""""""idemie często nawiedzały miasto w XVII i XVIII w. Oto lata największych spośród nich w XVII w.: 1602, 1605, 1613, 1622, 1624-1625, 1628-1631, 1645, 1652, 1656, 1659-1662, 1673, 1675, 1677-1679. Najsilniejsza z nich była zaraza w latach 1624-1625, która zdziesiątkowała ludność miasta. Zastosowano wszystkie możliwe wówczas akcje profilaktyczne celem odseparowania chorych i tych, którzy poświęcili się służbie chorym, od reszty mieszkańców. Przede wszystkim na samą wieść o zbliżaniu się zarazy do Warszawy, otoczono miasto wałem. Chodziło tu o kontrolę osób wpuszczanych do miasta. Sypanie tych wałów rozpoczęto jeszcze w 1621 r.; miały one służyć do celów obronnych po klęsce pod Cecorą, Magistrat nie spieszył się z wykonaniem tej inwestycji, o czym świadczy ponowny list króla z 4 X 1621 r. Dopiero w 1624 r. na wieść o zarazie zajęto się z polecenia króla szybkim wykończeniem tych wałów. W rachunkach miejskich z 1624 r. figurują wyd
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1652 |
1654 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Gromski J., Kultura sanitarna Warszawy do końca XVIII w., Warszawa 1977, s. 239-240.
Dosłowny zapis źródła:
Wielką akcję przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone wały Zygmuntowskie, czy też może usypano ich nowy skrócony odcinek południowy, sięgający wąwozu ul. Karowej, nie wiadomo. Prócz tego są wydzielone dwie grupy rachunków powietrznych, spisywanych przez niejakiego Cyrskiego i Jana Kociszewskiego. Ogółem wydano w roku budżetowym 1652/1653 668 zł 20 gr. „na powietrze''. Dnia 7 XI 1652 r. przyjęto do pracy cyrulika, któremu płacono 6 zł tygodniowo. Domy zapowietrzonych okopywano oraz palono pościel osób zmarłych na zarazę, o czym świadczy rachunek z 12 II 1653 r.: """"Podwojskiemu, co około pościeli zapowietrzonej palenia zawiaduje, 6 zł"""". Największe nasilenie tej zarazy nastąpiło w 1653 r., kiedy wydatki powietrzne wyniosły 3146 zł 27 gr, co stanowiło przeszło 26 % wydatków miasta z tego roku. W wydatkach tych figuruje grupa: """"Domy zapowietrzone"""". Do domów tych dostarczano żywność. W tej grupie wydatków odnotowana została ciekawa pozycja: """"Za pół kopy cytryn z pomarańczami JWP. Spowiednikom"""". Zdawano sobie może sprawę z wartości owoców cytrusowych w okresie zarazy, skoro owoce te ofiarowano księżom, którzy szli do domów zapowietrzonych spowiadać chorych. Wokół domów i rejonów zarażonych stawiano płoty, a drogi do tych domów zastawiano przegrodami, zw. """"kobylicami"""", co w rachunkach nosi nazwę: """"kobielenie po szlakach"""". W wypadku większego skupienia się zarazy w którymś rejonie otaczano ten rejon okopem. Prócz tego wzniesiono """"budy dla zapowietrzonych"""" — pierwowzór szpitala dla zakaźnych, gdzie urządzono również kaplicę. Domy, w których była zaraza, podlegały specjalnej dezynfekcji, o czym świadczy specjalna grupa wydatków: """"Wykurzanie domów zapowietrzonych"""", na co wydano w tymże 1653 r. 135 zł 8 gr. Dnia 25 VIII 1653 r. : „Za materię do wykurzania domów zapowietrzonych wydane p. Doktorowi Karimu 36 zł"""". 5 X 1653 r. urządzono w karczmie Wołczyńskiego mieszkanie dla """"doktora powietrznego"""". Dużą pozycję, wynoszącą 1108 zł, stanowiło w grupie wydatków powietrznych wynagrodzenie dla kopaczy chowających zmarłych na zarazę. Ciała zmarłych, pochowanych początkowo na terenie swojej posesji, były wykopywane i wywożone za miasto, o czym świadczy pozycja z 12 IV 1653 r. podając należności wypłacane kopaczom, którzy """"po dworach i domach w mieście trupów zapowietrzanych z ziemi dobywali i w pole wywozili […] regiestru 260 zł"""". Jeszcze w 1654 r. wydatki powietrzne wyniosły 176 zł 1 gr. Nie znamy liczby zmarłych w owym czasie w Warszawie na zarazę.""""""""""""ielką akcję przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone wały Zygmuntowskie, czy też może usypano ich nowy skrócony odcinek południowy, sięgający wąwozu ul. Karowej, nie wiadomo. Prócz tego są wydzielone dwie grupy rachunków powietrznych, spisywanych przez niejakiego Cyrskiego i Jana Kociszewskiego. Ogółem wydano w roku budżetowym 1652/1653 668 zł 20 gr. „na powietrze''. Dnia 7 XI 1652 r. przyjęto do pracy cyrulika, któremu płacono 6 zł tygodniowo. Domy zapowietrzonych okopywano oraz palono pościel osób zmarłych na zarazę, o czym świadczy rachunek z 12 II 1653 r.: """"Podwojskiemu, co około pościeli zapowietrzonej palenia zawiaduje, 6 zł"""". Największe nasilenie tej zarazy nastąpiło w 1653 r., kiedy wydatki powietrzne wyniosły 3146 zł 27 gr, co stanowiło przeszło 26 % wydatków miasta z tego roku. W wydatkach tych figuruje grupa: """"Domy zapowietrzone"""". Do domów tych dostarczano żywność. W tej grupie wydatków odnotowana została ciekawa pozycja: """"Za pół kopy cytryn z pomarańczami JWP. Spowiednikom"""". Zdawano sobie może sprawę z wartości owoców cytrusowych w okresie zarazy, skoro owoce te ofiarowano księżom, którzy szli do domów zapowietrzonych spowiadać chorych. Wokół domów i rejonów zarażonych stawiano płoty, a drogi do tych domów zastawiano przegrodami, zw. """"kobylicami"""", co w rachunkach nosi nazwę: """"kobielenie po szlakach"""". W wypadku większego skupienia się zarazy w którymś rejonie otaczano ten rejon okopem. Prócz tego wzniesiono """"budy dla zapowietrzonych"""" — pierwowzór szpitala dla zakaźnych, gdzie urządzono również kaplicę. Domy, w których była zaraza, podlegały specjalnej dezynfekcji, o czym świadczy specjalna grupa wydatków: """"Wykurzanie domów zapowietrzonych"""", na co wydano w tymże 1653 r. 135 zł 8 gr. Dnia 25 VIII 1653 r. : „Za materię do wykurzania domów zapowietrzonych wydane p. Doktorowi Karimu 36 zł"""". 5 X 1653 r. urządzono w karczmie Wołczyńskiego mieszkanie dla """"doktora powietrznego"""". Dużą pozycję, wynoszącą 1108 zł, stanowiło w grupie wydatków powietrznych wynagrodzenie dla kopaczy chowających zmarłych na zarazę. Ciała zmarłych, pochowanych początkowo na terenie swojej posesji, były wykopywane i wywożone za miasto, o czym świadczy pozycja z 12 IV 1653 r. podając należności wypłacane kopaczom, którzy """"po dworach i domach w mieś""""""""elką akcję przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone wały Zygmuntowskie, czy też może usypano ich nowy skrócony odcinek południowy, sięgający wąwozu ul. Karowej, nie wiadomo. Prócz tego są wydzielone dwie grupy rachunków powietrznych, spisywanych przez niejakiego Cyrskiego i Jana Kociszewskiego. Ogółem wydano w roku budżetowym 1652/1653 668 zł 20 gr. „na powietrze''. Dnia 7 XI 1652 r. przyjęto do pracy cyrulika, któremu płacono 6 zł tygodniowo. Domy zapowietrzonych okopywano oraz palono pościel osób zmarłych na zarazę, o czym świadczy rachunek z 12 II 1653 r.: """"Podwojskiemu, co około pościeli zapowietrzonej palenia zawiaduje, 6 zł"""". Największe nasilenie tej zarazy nastąpiło w 1653 r., kiedy wydatki powietrzne wyniosły 3146 zł 27 gr, co stanowiło przeszło 26 % wydatków miasta z tego roku. W wydatkach tych figuruje grupa: """"Domy zapowietrzone"""". Do domów tych dostarczano żywność. W tej grupie wydatków odnotowana została ciekawa pozycja: """"Za pół kopy cytryn z pomarańczami JWP. Spowiednikom"""". Zdawano sobie może sprawę z wartości owoców cytrusowych w okresie zarazy, skoro owoce te ofiarowano księżom, którzy szli do domów zapowietrzonych spowiadać chorych. Wokół domów i rejonów zarażonych stawiano płoty, a drogi do tych domów zastawiano przegrodami, zw. """"kobylicami"""", co w rachunkach nosi nazwę: """"kobielenie po szlakach"""". W wypadku większego skupienia się zarazy w którymś rejonie otaczano ten rejon okopem. Prócz tego wzniesiono """"budy dla zapowietrzonych"""" — pierwowzór szpitala dla zakaźnych, gdzie urządzono również kaplicę. Domy, w których była zaraza, podlegały specjalnej dezynfekcji, o czym świadczy specjalna grupa wydatków: """"Wykurzanie domów zapowietrzonych"""", na co wydano w tymże 1653 r. 135 zł 8 gr. Dnia 25 VIII 1653 r. : „Za materię do wykurzania domów zapowietrzonych wydane p. Doktorowi Karimu 36 zł"""". 5 X 1653 r. urządzono w karczmie Wołczyńskiego mieszkanie dla """"doktora powietrznego"""". Dużą pozycję, wynoszącą 1108 zł, stanowiło w grupie wydatków powietrznych wynagrodzenie dla kopaczy chowających zmarłych na zarazę. Ciała zmarł""""""""lką akcję przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone wały Zygmuntowskie, czy też może usypano ich nowy skrócony odcinek południowy, sięgający wąwozu ul. Karowej, nie wiadomo. Prócz tego są wydzielone dwie grupy rachunków powietrznych, spisywanych przez niejakiego Cyrskiego i Jana Kociszewskiego. Ogółem wydano w roku budżetowym 1652/1653 668 zł 20 gr. „na powietrze''. Dnia 7 XI 1652 r. przyjęto do pracy cyrulika, któremu płacono 6 zł tygodniowo. Domy zapowietrzonych okopywano oraz palono pościel osób zmarłych na zarazę, o czym świadczy rachunek z 12 II 1653 r.: """"Podwojskiemu, co około pościeli zapowietrzonej palenia zawiaduje, 6 zł"""". Największe nasilenie tej zarazy nastąpiło w 1653 r., kiedy wydatki powietrzne wyniosły 3146 zł 27 gr, co stanowiło przeszło 26 % wydatków miasta z tego roku. W wydatkach tych figuruje grupa: """"Domy zapowietrzone"""". Do domów tych dostarczano żywność. W tej grupie wydatków odnotowana została ciekawa pozycja: """"Za pół kopy cytryn z pomarańczami JWP. Spowiednikom"""". Zdawano sobie może sprawę z wartości owoców cytrusowych w okresie zarazy, skoro owoce te ofiarowano księżom, którzy szli do domów zapowietrzonych spowiadać chorych. Wokół domów i rejonów zarażonych stawiano płoty, a drogi do tych domów zastawiano przegrodami, zw. """"kobylicami"""", co w rachunkach nosi nazwę: """"kobielenie po szlakach"""". W wypadku większego skupienia się zarazy w którymś rejonie otaczano ten rejon okopem. Prócz tego wzniesiono """"budy dla zapowietrzonych"""" — pierwowzór szpitala dla zakaźnych, gdzie urządzono również kaplicę. Domy, w których była zaraza, podlegały specjalnej dezynfekcji, o czym świadczy specjalna grupa wydatków: """"Wykurzanie domów zapowietrzonych"""", na co wydano w tymże 1653 r. 135 zł 8 gr. Dnia 25 VIII 1653 r. : „Za materię do wykurzania domów zapowietrzonych wydane p. Doktorowi Karimu 36 zł"""". 5 X 1653 r. urządzono w """"""""ką akcję przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone wały Zygmuntowskie, czy też może usypano ich nowy skrócony odcinek południowy, sięgający wąwozu ul. Karowej, nie wiadomo. Prócz tego są wydzielone dwie grupy rachunków powietrznych, spisywanych przez niejakiego Cyrskiego i Jana Kociszewskiego. Ogółem wydano w roku budżetowym 1652/1653 668 zł 20 gr. „na powietrze''. Dnia 7 XI 1652 r. przyjęto do pracy cyrulika, któremu płacono 6 zł tygodniowo. Domy zapowietrzonych okopywano oraz palono pościel osób zmarłych na zarazę, o czym świadczy rachunek z 12 II 1653 r.: """"Podwojskiemu, co około pościeli zapowietrzonej palenia zawiaduje, 6 zł"""". Największe nasilenie tej zarazy nastąpiło w 1653 r., kiedy wydatki powietrzne wyniosły 3146 zł 27 gr, co stanowiło przeszło 26 % wydatków miasta z tego roku. W wydatkach tych figuruje grupa: """"Domy zapowietrzone"""". Do domów tych dostarczano żywność. W tej grupie wydatków odnotowana została ciekawa pozycja: """"Za pół kopy cytryn z pomarańczami JWP. Spowiednikom"""". Zdawano sobie może sprawę z wartości owoców cytrusowych w okresie zarazy, skoro owoce te ofiarowano księżom, którzy szli do domów zapowietrzonych spowiadać chorych. Wokół domów i rejonów zarażonych stawiano płoty, a drogi do tych domów zastawiano przegrodami, zw. """"kobylicami"""", co w rachunkach nosi nazwę: """"kobielenie po szlakach"""". W wypadku większego skupienia się zarazy w którymś rejonie otaczano ten rejon okopem. Prócz tego wzniesiono """"budy dla zapowietrzonych"""" — pierwowzór szpitala dla zakaźnych, gdzie urządzono również kaplicę. Domy, w których była zaraza, podlegały specjalnej dezynfekcji, o czym świadczy specjalna grupa wydatków: """"Wyk""""""""ą akcję przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone wały Zygmuntowskie, czy też może usypano ich nowy skrócony odcinek południowy, sięgający wąwozu ul. Karowej, nie wiadomo. Prócz tego są wydzielone dwie grupy rachunków powietrznych, spisywanych przez niejakiego Cyrskiego i Jana Kociszewskiego. Ogółem wydano w roku budżetowym 1652/1653 668 zł 20 gr. „na powietrze''. Dnia 7 XI 1652 r. przyjęto do pracy cyrulika, któremu płacono 6 zł tygodniowo. Domy zapowietrzonych okopywano oraz palono pościel osób zmarłych na zarazę, o czym świadczy rachunek z 12 II 1653 r.: """"Podwojskiemu, co około pościeli zapowietrzonej palenia zawiaduje, 6 zł"""". Największe nasilenie tej zarazy nastąpiło w 1653 r., kiedy wydatki powietrzne wyniosły 3146 zł 27 gr, co stanowiło przeszło 26 % wydatków miasta z tego roku. W wydatkach tych figuruje grupa: """"Domy zapowietrzone"""". Do domów tych dostarczano żywność. W tej grupie wydatków odnotowana została ciekawa pozycja: """"Za pół kopy cytryn z pomarańczami JWP. Spowiednikom"""". Zdawano sobie może sprawę z wartości owoców cytrusowych w okresie zarazy, skoro owoce te ofiarowano księżom, którzy szli do domów zapowietrzonych spowiadać chorych. Wokół domów i rejonów zarażonych stawiano płoty, a drogi do tych domów zastawiano przegrodami, zw. """"kobylicami"""", co w rachunkach nosi nazwę: """"kobielenie po szlakach"""". W wypadku większego skupienia się zarazy w którymś rejonie otaczano ten rejon okopem. Prócz tego wzniesiono """"bu"""""""" akcję przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone wały Zygmuntowskie, czy też może usypano ich nowy skrócony odcinek południowy, sięgający wąwozu ul. Karowej, nie wiadomo. Prócz tego są wydzielone dwie grupy rachunków powietrznych, spisywanych przez niejakiego Cyrskiego i Jana Kociszewskiego. Ogółem wydano w roku budżetowym 1652/1653 668 zł 20 gr. „na powietrze''. Dnia 7 XI 1652 r. przyjęto do pracy cyrulika, któremu płacono 6 zł tygodniowo. Domy zapowietrzonych okopywano oraz palono pościel osób zmarłych na zarazę, o czym świadczy rachunek z 12 II 1653 r.: """"Podwojskiemu, co około pościeli zapowietrzonej palenia zawiaduje, 6 zł"""". Największe nasilenie tej zarazy nastąpiło w 1653 r., kiedy wydatki powietrzne wyniosły 3146 zł 27 gr, co stanowiło przeszło 26 % wydatków miasta z tego roku. W wydatkach tych figuruje grupa: """"Domy zapowietrzone"""". Do domów tych dostarczano żywność. W tej grupie wydatków odnotowana została ciekawa pozycja: """"Za pół kopy cytryn z pomarańczami JWP. Spowiednikom"""". Zdawano sobie może sprawę z wartości owoców cytrusowych w okresie zarazy, skoro owoce te ofiarowano księżom, którzy szli do domów zapowietrzonych spowiadać chorych. Wokół domów i rejonów zarażonych stawiano płoty, a drogi do tych domów zasta""""""""akcję przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone wały Zygmuntowskie, czy też może usypano ich nowy skrócony odcinek południowy, sięgający wąwozu ul. Karowej, nie wiadomo. Prócz tego są wydzielone dwie grupy rachunków powietrznych, spisywanych przez niejakiego Cyrskiego i Jana Kociszewskiego. Ogółem wydano w roku budżetowym 1652/1653 668 zł 20 gr. „na powietrze''. Dnia 7 XI 1652 r. przyjęto do pracy cyrulika, któremu płacono 6 zł tygodniowo. Domy zapowietrzonych okopywano oraz palono pościel osób zmarłych na zarazę, o czym świadczy rachunek z 12 II 1653 r.: """"Podwojskiemu, co około pościeli zapowietrzonej palenia zawiaduje, 6 zł"""". Największe nasilenie tej zarazy nastąpiło w 1653 r., kiedy wydatki powietrzne wyniosły 3146 zł 27 gr, co stanowiło przeszło 26 % wydatków miasta z tego roku. W wydatkach tych figuruje grupa: """"Domy zapowietrzone"""". Do domów tych dostarczano żywność. W tej grupie wydatków odnotowana została ciekawa pozycja: """"Za pół kopy cytryn z pomarańczami JWP. Spowiednikom"""". Zdawano sobie może sprawę z wartości owo""""""""kcję przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone wały Zygmuntowskie, czy też może usypano ich nowy skrócony odcinek południowy, sięgający wąwozu ul. Karowej, nie wiadomo. Prócz tego są wydzielone dwie grupy rachunków powietrznych, spisywanych przez niejakiego Cyrskiego i Jana Kociszewskiego. Ogółem wydano w roku budżetowym 1652/1653 668 zł 20 gr. „na powietrze''. Dnia 7 XI 1652 r. przyjęto do pracy cyrulika, któremu płacono 6 zł tygodniowo. Domy zapowietrzonych okopywano oraz palono pościel osób zmarłych na zarazę, o czym świadczy rachunek z 12 II 1653 r.: """"Podwojskiemu, co około pościeli zapowietrzonej palenia zawiaduje, 6 zł"""". Największe nasilenie tej zarazy nastąpiło w 1653 r., kiedy wydatki powietrzne wyniosły 3146 zł 27 gr, co stanowiło przeszło 26 % wydatków miasta z tego roku. W wydatkach tych figuruje grupa: """"Domy zapo""""""""cję przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone wały Zygmuntowskie, czy też może usypano ich nowy skrócony odcinek południowy, sięgający wąwozu ul. Karowej, nie wiadomo. Prócz tego są wydzielone dwie grupy rachunków powietrznych, spisywanych przez niejakiego Cyrskiego i Jana Kociszewskiego. Ogółem wydano w roku budżetowym 1652/1653 668 zł 20 gr. „na powietrze''. Dnia 7 XI 1652 r. przyjęto do pracy cyrulika, któremu płacono 6 zł tygodniowo. Domy zapowietrzonych okopywano oraz palono pościel osób zmarłych na zarazę, o czym świadczy rachunek z 12 II 1653 r.: """"Podwojskiemu, co około pościeli zapowietrzonej palenia zawiaduje, 6 zł"""". Na""""""""ję przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone wały Zygmuntowskie, czy też może usypano ich nowy skrócony odcinek południowy, sięgający wąwozu ul. Karowej, nie wiadomo. Prócz tego są wydzielone dwie grupy rachunków powietrznych, spisywanych przez niejakiego Cyrskiego i Jana Kociszewskiego. Ogółem wydano w roku budżetowym 1652/1653 668 zł 20 gr. „na powietrze''. Dnia 7 XI 1652 r. przyjęto do pracy cyrulika, któremu płacono 6 zł tygodnio""""""""ę przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone wały Zygmuntowskie, czy też może usypano ich nowy skrócony odcinek południowy, sięgający wąwozu ul. Karowej, nie wiadomo. Prócz tego są wydzielone dwie grupy rachunków powietrznych, spisywanych p"""""""" przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słudze od bębna do wału"""" (z dn. 20 i 21 VII oraz 3 i 5 VIII). Zwożono dyle do umacniania wałów; cieśla wystawił nad Wisłą szubienicę, nazwaną w rachunkach """"justitia"""". Czy odnowiono wtedy nadwerężone""""""""przeciw nowej zarazie rozpoczęto w 1652 r. Sypano wówczas wał ochronny. W akcji tej mieli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, zwoływani do roboty dźwiękiem bębna. W rachunkach figurują tu zapłaty: """"Walentemu słu""""""""rzeciw nowej
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1624 |
1625 |
|
październik |
maj |
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Drozdowski M., Zahorski A., Historia Warszawy, wyd. 3, Warszawa 1981, s. 46.
Dosłowny zapis źródła:
Największym jednak nieszczęściem było morowe powietrze, które nękało stolicę od października 1624 r. do maja 1625 r.; przez osiem miesięcy zaraza paraliżowała życie miasta, kładąc nań swe złowrogie cmentarne piętno. Ludzie bogatsi pouciekali, uciekł król, dwór, magnaci. Miasto powołało do walki z zarazą specjalnego burmistrza """"powietrznego"""", którym został zasłużony i powszechnie szanowany aptekarz Łukasz Drewno. W rękach jego spoczęła najwyższa władza administracyjna i policyjna na okres zarazy. W walce z zarazą ofiarnie pomagali mu członkowie Bractwa Miłosierdzia. Szalejąca zaraza pochłonęła, według danych przedstawionych przez burmistrza, 2375 osób, wśród ofiar znaleźli się najprzedniejsi mieszczanie, rajcy, burmistrze, Łukasz Drewno stracił wówczas również rodzinę (sam zmarł w 1625 r.). Gdy zaraza wygasła w 1625 r., miasto zaczęło odżywać, napłynęło doń wówczas dużo nowej ludności.""""""""""""ajwiększym jednak nieszczęściem było morowe powietrze, które nękało stolicę od października 1624 r. do maja 1625 r.; przez osiem miesięcy zaraza paraliżowała życie miasta, kładąc nań swe złowrogie cmentarne piętno. Ludzie bogatsi pouciekali, uciekł król, dwór, magnaci. Miasto powołało do walki z zarazą specjalnego burmistrza """"powietrznego"""", którym został zasłużony i powszechnie szanowany aptekarz Łukasz Drewno. W rękach jego spoczęła najwyższa władza administracyjna i policyjna na okres zarazy. W walce z zarazą ofiarnie pomagali mu członkowie Bractwa Miłosierdzia""""""""jwiększym jednak nieszczęściem było morowe powietrze, które nękało stolicę od października 1624 r. do maja 1625 r.; przez osiem miesięcy zaraza paraliżowała życie miasta, kładąc nań swe złowrogie cmentarne piętno. Ludzie bogatsi pouciekali,
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
1622 |
1622 |
1625 |
wrzesień |
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Luboński J., Monografia historyczna miasta Radomia, Radom 1907, s. 26, 82
Dosłowny zapis źródła:
W 1622 r. grasuje w Radomiu zaraza morowa i trwa aż do 6 stycznia 1623 r.""""
""""Za czasów ks. Gniewisza pojawiła się w Radomiu morowa zaraza na Św. Mateusz w 1622 r. i trwała aż do Trzech Króli 1623 r. ponownie zaś grasowała od 10 czerwca do 12 listopada 1625 r. Skutkiem tej choroby była wielka śmiertelność, mieszkańcy tłumnie uciekali z miasta, a z metryk widać że w 1622 r. dzieci chrzczono w Kowali, a w 1625 r. w Gołębiowie. Testamenta, sporządzane w tych latach przez obywateli radomskich, świadczą że głównie pamiętali o kościele"""""""""""" 1622 r. grasuje w Radomiu zaraza morowa i trwa aż do 6 stycznia 1623 r.""""
""""Za czasów ks. Gniewisza pojawiła się w Radomiu morowa zaraza na Św. Mateusz w 1622 r. i trwała aż do Trzech Króli 1623 r. ponownie zaś grasowała od 10 czerwca do 12 listopada 1625 r. Skutkiem tej choroby była wielka śmiertelność, mieszkańcy tłumnie uciekali z miasta, a z metryk widać że w 1622 r. dzieci chrzczono w Kowali, a w 1625 r. w Gołębiowie. Testamenta, sporządzane w tych lat""""""""1622 r. grasuje w Radomiu zaraza morowa i trwa aż do 6 stycznia 1623 r.""""
""""Za czasów ks. Gniewisza pojawiła się w Radomiu morowa zaraza na Św. Mateusz w 1622 r. i trwała aż do Trzech Króli 1623 r. ponownie zaś grasowała od 10 czerwca do 12 listopada 1625 r. Skutkiem tej choroby była wielka śmiertelność, mieszkańcy tłumnie uciekali z miasta, a z metryk widać że w 1622 r. dzieci chrzczon""""""""622 r. grasuje w Radomiu zaraza morowa i trwa aż do 6 stycznia 1623 r.""""
""""Za czasów ks. Gniewisza pojawiła się w Radomiu morowa zaraza na Św. Mateusz w 1622 r. i trwała aż do Trzech Króli 1623 r. ponownie zaś grasowała od 10 czerwca do 12 listopada 1625 r. Skutkiem tej choroby była wielka śmiertelność, mieszkańcy t""""""""22 r. grasuje w Radomiu zaraza morowa i trwa aż do 6 stycznia 1623 r.""""
""""Za czasów ks. Gniewisza pojawiła się w Radomiu morowa zaraza na Św. Mateusz w 1622 r. i trwała aż do Trzech Króli 1623 r. ponownie zaś grasowała od 10 czerwca do 12 listopa""""""""2 r. grasuje w Radomiu zaraza morowa i trwa aż do 6 stycznia 1623 r.""""
""""Za czasów ks. Gniewisza pojawiła się w Radomiu morowa zaraza na Św. Mateusz w 1622 r. i trwała aż do Tr"""""""" r. grasuje w Radomiu zaraza morowa i trwa aż do 6 stycznia 1623 r.""""
""""Za czasów ks. Gniewisza pojawiła si""""""""r. grasuje w Radomiu zaraza morowa i trw
Oryginalny zapis daty:
na święty Mateusz w 1622 r.
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1652 |
1655 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Luboński J., Monografia historyczna miasta Radomia, Radom 1907, s. 88.
Dosłowny zapis źródła:
W dalszym ciągu z metryk kościelnych dowiadujemy się że w 1652 r. była w Radomiu zaraza morowa, jak również w latach 1653, 1654 i 1655, chrzty nie zawsze odbywały się w Radomiu — od 5 września 1656 r. aż do wielkiego postu następnego roku nie chrzczono w Radomiu następnie zaś aż do lipca 1657 roku.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1571 |
1573 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Niedziałkowska Z., Ostrołęka. Dzieje miasta, Wrocław-Warszawa-Kraków 1967, s. 57.
Dosłowny zapis źródła:
W latach 1571-1573 odbudowującą się w szybkim tempie Ostrołękę spotkał nowy cios. Była nim znów ciężka zaraza, a w konsekwencji ubytek ludzi i nędza, co spowodowało zrodzenie się konieczności opieki nad najbiedniejszymi i wzbudzenie uczuć charytatywnych. Na początku lat siedemdziesiątych mieszczanie ostrołęccy założyli szpital — przytułek.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
1624 |
1624 |
1625 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Gieysztorowa I., Od Jagiellonów do Sobieskiego 1526-1696, [w:] Cztery wieki Mazowsza. Szkice z dziejów 1526-1914, pod red. S. Herbsta, Warszawa 1968, s. 51-52.
Dosłowny zapis źródła:
Wał ten, zwany Zygmuntowskim, ukończono w 1624 r. dla odcięcia dostepu szerzącej się wokół zarazie, a w 1628 r. wzmocniono jeszcze wobec niebezpieczeństwa szwedzkiego. […] Nie obronił natomiast ów wał Warszawy przed zarazą, która dosięgła stolicę na przełomie lat 1624/1625 paraliżując jej życie. Wyludniło się miasto, kto mógł za przykładem króla i magnatów uciekał jak najdalej. Powołany do walki z zarazą specjalny komitet pod kierownictwem """"burmistrza powietrznego"""", aptekarza Łukasza Drewno, oraz szafarza miejskiego, z pochodzenia Holendra, Jana Horlemusa, wraz z założonym w końcu XVI w. z inicjatywy Piotra Skargi Bractwem Miłosierdzia dokładały wszelkich starań, aby zarazę jak najszybciej opanować. Pochłonęła ona w ciągu ośmiu miesięcy, jak wynika ze sprawozdań pana aptekarskich, 2375 osób, tj. około 15 % ludności, między innymi dwu burmistrzów Starej Warszawy oraz wielu sławetnych mieszczan świeckich i duchownych. […] [Na Mazowszu] zaraza 1624 r. i zniszczenia pierwszej wojny szwedzkiej pogłębiły w sposób nieodwracalny zarysowujący się już od lat siedemdziesiątych XVI w. regres gospodarczy.""""""""""""ał ten, zwany Zygmuntowskim, ukończono w 1624 r. dla odcięcia dostepu szerzącej się wokół zarazie, a w 1628 r. wzmocniono jeszcze wobec niebezpieczeństwa szwedzkiego. […] Nie obronił natomiast ów wał Warszawy przed zarazą, która dosięgła stolicę na przełomie lat 1624/1625 paraliżując jej życie. Wyludniło się miasto, kto mógł za przykładem króla i magnatów uciekał jak najdalej. Powołany do walki z zarazą specjalny komitet pod kierownictwem """"burmistrza powietrznego"""", aptekarza Łukasza Drewno, oraz szafarza miejskiego, z pochodzenia Holendra, Jana Horlemusa, wraz z założonym w końcu XVI w. z inicjatywy Piotra Skargi Bractwem Miłosierdzia dokładały wszelkich st""""""""ł ten, zwany Zygmuntowskim, ukończono w 1624 r. dla odcięcia dostepu szerzącej się wokół zarazie, a w 1628 r. wzmocniono jeszcze wobec niebezpieczeństwa szwedzkiego. […] Nie obronił natomiast ów wał Warszawy przed zarazą,
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
1616 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 409.
Dosłowny zapis źródła:
Lustracja z 1616 r. podaje, że miasto posiadało 189 domów i 130 """"[…] placów pustych dla pogorzeli"""". W mieście znajdowało się 130 rzemieślników, przy czym lustratorzy zaznaczają, że """"[…] bywało przed tym więcej, ale dla różnych przyczyn jako powietrza, pogorzenia częstego więc i innych przypadków zniszczeli.""""""""""""ustracja z 1616 r. podaje, że miasto posiadało 189 domów i 130 """"[…] placów pustych dla pogorzeli"""". W mieście znajdowało się 130 rzemieślników, przy czym lustratorzy zaznaczają, że """"[…] bywało przed tym więcej, ale dla różnych przyczyn jako powi""""""""stracja z 1616 r. podaje, że miasto posiadało 189 domów i 130 """"[…] placów pustych dla pogorzeli"""". W mieście znajdowało się 130 rzemieślników, przy czym lustratorzy zaznaczają, że """"""""""""tracja z 1616 r. podaje, że miasto posiadało 189 domów i 130 """"[…] placów pustych dla pogorzeli"""". W mieście znajdowało""""""""racja z 1616 r. podaje, że miasto posiadało 189 domów i
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
1630 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 405.
Dosłowny zapis źródła:
Lustracja z 1630 r. podaje, że „[…]było piwowarów nie mało, ale przez powietrze i zubożenie mieszczan ubyło ich wiele"""".""""""""u
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
Zwiększenie umieralności |
|
1616 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Geneza i rozwój miast mazowieckich, Warszawa 1959, s. 405.
Dosłowny zapis źródła:
Lustratorzy w r. 1616 stwierdzają, że miasteczko uległo wielkiemu upadkowi „[…]dla powietrza, pogorzenia częstego i innych przypadków […] za spustoszeniem wielkim tego miasteczka targowe i jarmarkowe ustało"""".""""""""u
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Pożary |
Miasta |
Zwiększenie umieralności |
|
1525 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Morawski Z., Łowicz średniowieczny, [w:] Łowicz. Dzieje miasta, pod red. R. Kołodziejczyka, Warszawa 1986, s. 66.
Dosłowny zapis źródła:
Skądinąd jednak pewne jest też, że po wielkim pożarze w 1525 roku liczba ludności w Łowiczu przynajmniej na pewien czas zmalała.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Zwiększenie umieralności |
|
1665 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Gramsz A., Dzieje Pabianic. Kalendarium do 1939 roku, Łódź 2005, s. 23.
Dosłowny zapis źródła:
1665. Regiment dragonów księcia Michała Radziwiłła napadł na Pabianice i okoliczne wsie, dopuszczając się ciężkich gwałtów na ludności i majątku [kapituły krakowskiej]""""
""""1677. Wskutek wojen szwedzkich i następujących po nich klęsk, w Pabianicach pozostało tylko 81 domów i aż 63 puste place""""""""""""665. Regiment dragonów księcia Michała Radziwiłła napadł na Pabianice i okoliczne wsie, dopuszczając się ciężkich gwałtów na l
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Zwiększenie umieralności |
|
1734 |
1733 |
1735 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Kuchowicz Z., Warunki zdrowotne wsi i miasteczek na terenie województw łęczyckiego i sieradzkiego w XVIII wieku, Łódź 1961, s. 73-74.
Dosłowny zapis źródła:
Szczególnie ucierpiało województwo sieradzkie i łęczyckie w okresie trzeciej wojny północnej, w latach 1733-1735, i konfederacji barskiej. W owych latach ofiarą zniszczeń wojennych padały palone i wyrabowane wsie i miasta. Rekwirowano środki żywnościowe, niszczono zasiewy, katowano i zabijano ludność. Największe zniszczenia nastąpiły podczas wojny północnej; o tych latach pisze historyk Sieradzkiego [J. Kobierzycki], że życie ludzkie coraz mniej było cenione. Niszczono wsie i miasteczka, z Sieradza zostały ponoć zgliszcza i pustka. Stronnicy króla Augusta wyłupili i spalili Uniejów, własność stronnika Szwedów, kardynała Radziejowskiego. W 1734 r. Sieradzanie stanęli po stronie Leszczyńskiego. W toczonych wówczas walkach spalono i zniszczono wiele wsi. Sascy i rosyjscy żołnierze dopuszczali się w tym czasie okrucieństw [np.. we wsi Rembieszowa]
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Zwiększenie umieralności |
|
1704 |
1697 |
1712 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Żerek-Kleszcz H., Dzieje miasta w XVII i XVIII wieku, [w:] Uniejów. Dzieje miasta, pod red. J. Szymczaka, Łódź-Uniejów 1995, s. 112.
Dosłowny zapis źródła:
W 1712 r. mieszczanie uniejowscy wnieśli do grodu sieradzkiego kilka wpisów obrazujących zniszczenia i straty poniesione z powodu rabunkowej gospodarki żołnierzy swoich i obcych. W latach 1797-1712 (tak właśnie zapisanowliczając straty z [pożaru w] 1698 r.) zniszczeniu uległo 61 domów. O pozostałych pisano """"drugie zaś domu, których się znajduje 50, z których jedni ludzie wymarli, z drugich też na wsie się porozprowadzali przed podatkami ciężkiemi"""". Zrujnowane zostały wówczas 3 młyny (w tym po raz kolejny Srobania i młyn zwany wielkim), 29 stodół, 7 mielcuchów, 12 folwarków z oborami i spichrzami. Obraz spustoszeń uzupełnia informacja o zarastaniu ról """"chojną"""". Mieszczanie nie mogli ich uprawiać, bowiem żołnierze zrabowali im zwierzęta pociągowe."""""""""""" 1712 r. mieszczanie uniejowscy wnieśli do grodu sieradzkiego kilka wpisów obrazujących zniszczenia i straty poniesione z powodu rabunkowej gospodarki żołnierzy swoich i obcych. W latach 1797-1712 (tak właśnie zapisanowliczając straty z [pożaru w] 1698 r.) zniszczeniu uległo 61 domów. O pozostałych pisano """"drugie zaś domu, których się znajduje 50, z których jedni ludzie wymarli, z drugich też na wsie się porozprowadzali przed podatkami ciężkie""""""""1712 r. mieszczanie uniejowscy wnieśli do grodu sieradzkiego kilka wpisów obrazujących zniszczenia i straty poniesione z powodu rabunkowej
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1702 |
1709 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Cisak S., Zarys monograficzny gminy Bedlno, [w:] Środek Polski. Szkice z dziejów gmin: Bedlno, Bielawy, Góra św. Małgorzaty, Krzyżanów, Piątek, Zgierz, Płock 2003, s. 67.
Dosłowny zapis źródła:
Wojna północna, […] epidemie i pożary zdziesiątkowały osady na obecnym terenie gminy Bedlno. Wszystkie pobliskie miasta — Orłów, Sobota, Bielawy, Żychlin, Piątek, Łęczyca i Kutno przeżywały kryzys, niektóre z nich straciły status miasta.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Cisak S., Zarys monograficzny gminy Bedlno, [w:] Środek Polski. Szkice z dziejów gmin: Bedlno, Bielawy, Góra św. Małgorzaty, Krzyżanów, Piątek, Zgierz, Płock 2003, s. 135.
Dosłowny zapis źródła:
Orłowskie starostwo grodowe wskutek klęsk zadanych przez wojsko szwedzkie zostało bardzo zniszczone, a samo miasto zmieniło się w wieś.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1655 |
1657 |
|
wrzesień |
marzec |
0 |
2 |
20 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Cisak S., Zarys monograficzny gminy Bielawy, [w:] Środek Polski. Szkice z dziejów gmin: Bedlno, Bielawy, Góra św. Małgorzaty, Krzyżanów, Piątek, Zgierz, Płock 2003, s. 248-249.
Dosłowny zapis źródła:
Lata 1655-1657 zwane w literaturze potopem opisał historyk Jan Wegner. 24 sierpnia 1655 roku król Jan Kazimierz, idąc za radą prymasa Andrzeja Leszczyńskiego, opuścił Łowicz i przez Bielawy udał się pod Piątek, gdzie zbierało się pospolite ruszanie trzech województw i wojsko kwarciane. W dniu 2 września rano Karol Gustaw, król szwedzki, nadciągnął pod Sobotę mając ze sobą prawe skrzydło armii, tj. większą część kawalerii, artylerii i trochę piechoty, czyli 32 szwadrony jazdy, artylerie, trzy brygady piechoty oraz 1000-1500 muszkieterów. Generał Otton Stenbock maszerował za królem z resztą wojska. Po zajęciu Soboty Karol Gustaw wysłał palatyna Filipa Sulzbacha w kierunku Warszawy. Wojska polskie uderzały zaraz na palatyna i wpędziły jego chorągwie do lasu. Wkrótce jednak Polacy zostali odparci, ponieważ król szwedzki, zajmujący już kwaterę w Walewicach, wysłał palatynowi na pomoc Douglasa z jazdą. W czasie potyczek pod Bielawami 2 i 3 września wysłany na zwiady Stefan Czarniecki po raz pierwszy starł się ze Szwedami, atakując z kilkoma chorągwiami szwedzki tabor. Zginęło wówczas około 100 szwedzkich żołnierzy. 3 września 1655 roku król szwedzki udał się do Łowicza, który dobrowolnie został poddany przez dowódcę zamku. Po raz drugi armia szwedzka przechodziła przez Bielawy 20 marca 1657 roku. Pisał o tym generalny kwatermistrz armii Karola Gustawa Emil Dahlberg, który prowadził dziennik działań wojennych wojsk szwedzkich. Gdy król szwedzki w 1657 roku rozpoczął marsz z Torunia w kierunku na Kraków, by połączyć się ze swym nowym sprzymierzeńcem — Rakoczym i jego wojskiem, Dahlberg w swym dzienniku zanotował między innymi miejscowości, przez które maszerowało wojsko szwedzkie. Z jego zapisu wynika, że 20 marca trwał marsz armii szwedzkiej z Soboty przez Bielawy do Głowna"""".""""""""a
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Kulesza M., Rosin R., Lata 1601-1820, [w:] Zgierz. Dzieje miasta do 1988 roku, pod red. R. Rosina, Łódź-Zgierz 1995, s. 74, 76, 94.
Dosłowny zapis źródła:
[lustracja] z 1661 r. [wymienia w Zgierzu tylko] 10 domów osiadłych, reszta stała pustką, ale w 1688 r. było 55 [domów]"""".
""""po potopie mogło tu [w Zgierzu] mieszkać zaledwie 70 osób, ale w 1688 r. było ich już około 330"""".
""""Skutki zniszczeń wojennych z początku 2 poł. XVII w. spowodowały całkowitą ruinę miast polskich, w tym również Zgierza. Według lustracji z 1661 r., było tu zaledwie 3 rzemieślników, mógł też przetrwać młynarz, osiadłych domów 10, a trzy osoby trudniły się warzeniem piwa"""".""""""""lustracja] z 1661 r. [wymienia w Zgierzu tylko] 10 domów osiadłych, reszta stała pustką, ale w 1688 r. było 55 [domów]"""".
""""po potopie mogło tu [w Zgierzu] mieszkać zaledwie 70 osób, ale w 1688 r. było ich już około 330"""".
""""Skutki zniszczeń wojennych z początku 2 poł. XVII w. spowodowały całkowitą ruinę miast polskich, w tym również Zgierza. Według lustracji z 1661 r., było """"""""ustracja] z 1661 r. [wymienia w Zgierzu tylko] 10 domów osiadłych, reszta stała pustką, ale w 1688 r. było 55 [domów]"""".
""""po potopie mogło tu [w Zgierzu] mieszkać zaledwie 70 osób, ale w 1688 r. było ich już około 330"""".
""""Skutki zniszczeń wojennych z począt""""""""stracja] z 1661 r. [wymienia w Zgierzu tylko] 10 domów osiadłych, reszta stała pustką, ale w 1688 r. było 55 [domów]"""".
""""po potopie mogło tu """"""""tracja] z 1661 r. [wymieni
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1702 |
1709 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Baranowski B., O dawnej Łodzi, Łódź 1976, s. 37, 39.
Dosłowny zapis źródła:
Po zniszczeniach wojennych z początków XVIII w. liczba domów poważnie się zmniejszyła. Według inwentarza dóbr łódzkich z 1727 r. """"domów osiadłych"""" było tylko 42, a w rok później liczbę ich szacowano na 39. Prawdopodobnie więc Łódź liczyła wówczas około 200-250 osób ludnści.""""
""""Później znów w początkach XVIII stulecia dokuczyły mieszkańcom [Łodzi] rekwizycje przeprowadzane przez wojska szwedzkie, saskie oraz zwolenników Augusta II czy też Stanisława Leszczyńskiego.""""""""""""o zniszczeniach wojennych z początków XVIII w. liczba domów poważnie się zmniejszyła. Według inwentarza dóbr łódzkich z 1727 r. """"domów osiadłych"""" było tylko 42, a w rok później liczbę ich szacowano na 39. Prawdopodobnie więc Łódź liczyła wówczas około 200-250 osób ludnści.""""
""""Później znów w początkach XVIII stulecia dokuczyły mieszkańcom"""""""" zniszczeniach wojennych z początków XVIII w. liczba domów poważnie się zmniejszyła. Według inwentarza dóbr łódzkich z 1727 r. """"domów osiadłych"""" było tylko 42, a w rok później liczbę ich szacowano na 39. Prawdopo""""""""zniszczeniach wojennych z początków XVIII w. liczba domów poważnie się zmniejszyła.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1662 |
1665 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Baranowski B., Rukowiecka R., Kutno od schyłku XVI do końca XVIII w., [w:] Kutno. Dzieje miasta, pod red. R. Rosina, Warszawa-Łódź 1984, s. 50.
Dosłowny zapis źródła:
Prawdopodobnie rozpoczęta w początkach lat 60. [XVII wieku] akcja ożywienia gospodarczego Kutna załamała się na skutek zniszczeń wojennych z okresu rokoszu Lubomirskiego. Wówczas to w bardzo poważny sposób zdewasowane zostało ponownie północne pogranicze województw łęczyckiego i rawskiego. Z taryfy pogłównego z 1673 r. wynika, że chrześcijańska ludność Kutna wynosiła wtedy zaledwie ok. 250 osób.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Zwiększenie umieralności |
|
0 |
1655 |
1657 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Kazimierski J., Rozwój przestrzenny miasta Nasielska, [w:] Szkice z dziejów Nasielska i dawnej ziemi zakroczymskiej, pod red. S. Pazyry, Warszawa 1970, s. 30.
Dosłowny zapis źródła:
Dalszy upadek miasta niewątpliwie spowodowały wojny szwedzkie w XVII wieku, po wojnach szwedzkich w 1676 r. miasto liczyło ok. 128 mieszkańców.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Zniszczenia wojenne |
|
Zwiększenie umieralności |
|
1794 |
0 |
0 |
listopad |
|
|
4 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Zahorski A., Warszawa w Powstaniu Kościuszkowskim, Warszawa 1985, s. 327-332.
Dosłowny zapis źródła:
Dowódcą naczelnym obrony Pragi był wprawdzie Zajączek, ale faktycznie sprawował on komendę tylko na centralnym odcinku obrony, natomiast na północnym, od Wisły naprzeciw Zorania do pasma wydm między Białołęką a Targówkiem, dowodził generał Jakub Jasiński, a na odcinku południowym — podpułkownik Władysław Jabłonowski. W chwili gdy Rosjanie wyrzucili rakietę na sygnał do szturmu, obaj polscy dowódcy, Zajączek i Jasiński, wracali właśnie z obchodu stanowisk. Dzień wstawał pogodny, ale widoczność była fatalna, zresztą o tak rannej godzinie mrok jeszcze panował głęboki, a świt z trudem przebijał się przez gęstą, lepką mgłę. Typowy listopadowy dzień zaduszny, w tym pamiętnym 1794 r. jakby przeniesiony o dwa dni później. I kolumna rosyjska uderzyła na północny odcinek szańca w miejscu około 1500 metrów oddalonym od Wisły, obok niej szła II kolumna, gdy tymczasem III wdzierała się na fortyfikacje koło Pieskowej Góry, a IV runęła na samą Pieskową Górę. Zmagania na odcinku atakowanym przez I kolumnę trwały godzinę. Polacy początkowo bronili się dzielnie, z obu stron rozgorzała strzelanina, a bateria polska umieszczona na kępie wiślanej naprzeciw Marymontu żywo ostrzeliwała atakujących. Jednakże Rosjanie parli niepowstrzymanie naprzód, nie licząc się ze stratami. Próby kontrataku polskiego przy pomocy jazdy nie udały się. Rosjanie łamiąc opór przekroczyli stary wał i biegiem ruszyli w kierunku mostu. Już o godzinie 6.30 uchwycili przyczółek mostowy.
Podczas gdy I i II kolumna rosyjska opanowały szaniec północny, III i IV zmagały się z Polakami w szczycie umocnień praskich. Tego klucza fortyfikacji bronił osobiście generał Jasiński. Ciężkie straty poniosła szczególnie IV kolumna rosyjska. Po twardej obronie powstańcy ulegli, otoczeni ze wszystkich stron. Najdłużej stawiał opór Jasiński, który skupił wokół siebie resztkę obrońców. Walczono tu na bagnety i nie dawano pardonu. Zginął trwając do końca generał Jasiński. W czasie gdy toczyła się walka o Zwierzyniec, straszny huk targnął powietrzem tłumiąc zgiełk bitewny: w powietrze wyleciała prochownia polska na Pradze, naładowana zapasami prochu i amunicji. Walka o szaniec wschodni, gdzie dowodził Zajączek, była najkrótsza. Tu Polacy bili się najsłabiej. Kolumny rosyjskie V i VI opanowały szaniec w godzinę, bez trudu przekroczyły stary wał i wpadły na ulice Pragi, prąc na most. Załamała się też obrona Saskiej Kępy. Jej obrońca podpułkownik Jabłonowski nie zorientował się, że atak przypuszczony do wału od frontu jest pozorny, gdy tymczasem Rosjanie, idąc przez błota, okrążyli wał i zaatakowali go od tyłu. Polacy, odepchnięci od mostu, który poprzez bagnistą rzeczkę łączył ich z Pragą, zostali stłoczeni na łasze wiślanej i tu rażeni kartaczami. Widząc beznadziejność sytuacji, Jabłonowski poddał się, a Rosjanie przez opanowany most na owym bagnistym dopływie Wisły wtargnęli na Pragę i ruszyli ku Brukowej. Walka o Pragę trwała cztery godziny. Jak wspominaliśmy, atak zaczął się o piątej, a około dziewiątej Rosjanie byli już panami zgliszcz w miejscu, gdzie rano jeszcze stało przedmieście Praga. Niewątpliwie gwałtowność ataku, jego szybkość, jednolitość dowodzenia ułatwiły Suworowowi odniesienie tak pełnego sukcesu. Dowództwo polskie od pierwszej chwili walki utraciło panowanie nad sytuacją. Zepchnięty na straconą pozycję, broniąc się zacięcie, Jasiński nie panował nad całością powierzonego rnu do obrony odcinka. Rola Zajączka w walce o Pragę nie zostanie chyba nigdy do końca wyjaśniona, a i sam generał niewiele zrobił, by w swych pamiętnikach wyczerpująco o tym opowiedzieć. Jest rzeczą zrozumiałą, że wszelkie zarzuty zdrady przeciw niemu, jakie pojawiły się bezpo średnio po strasznej klęsce, są nieuzasadnione, i biografka Zajączka, Jadwiga Nadzieja, słusznie im zaprzecza. Nie sposób natomiast uznać, że wywiązał się on z powierzonego mu zadania. Na początku walki Zajączek odniósł ranę — jak sądzić można dość powierzchowną — i dał się unieść z pola walki przez most ku Warszawie. Nie tyle rana wytrąciła go jednak z równowagi i całkowicie załamała, co gwałtowność szturmu. Od pierwszej chwili stracił głowę, przerażony, załamany psychicznie, niezdolny zupełnie do czynu. Dla przedstawienia obrazu zwycięstwa oddajmy głos samemu Suworowowi. Oto końcowe fragmenty jego raportu do Katarzyny: """"Po przezwyciężeniu wszystkich trudności i przełamaniu zaciekłej obrony nieprzyjaciela nasze wojska, przełamawszy trzy linie umocnień, wdarły się na Pragę. Straszny był przelew krwi, place zasłane były trupami, ostatnia i najstraszniejsza rzeź dokonała się na brzegu Wisły w oczach ludu warszawskiego. Na ten straszny widok zadrżeli Polacy. Nasza artyleria polowa przybyła na brzeg i działała tak skutecznie, że zburzyła wiele domów […] Po świście pocisków i łoskocie bomb rozległ się jęk i lament z wszystkich stron miasta. Uderzono w dzwon na trwogę. Ten dźwięk ponury, zlewając się z lamentem płaczących, napełniał powietrze przenikliwym jękiem. Na Pradze ulice i place zasłane były ciałami zabitych, krew lała się strumieniem, zaczerwienione wody Wisły niosły ciała tych, którzy szukając ratunku utonęli w jej nurtach. Widząc swą straszną hańbę, zadrżała wiarołomna stolica [,..]"""".""""""""owódcą naczelnym obrony Pragi był wprawdzie Zajączek, ale faktycznie sprawował on komendę tylko na centralnym odcinku obrony, natomiast na północnym, od Wisły naprzeciw Zorania do pasma wydm między Białołęką a Targówkiem, dowodził generał Jakub Jasiński, a na odcinku południowym — podpułkownik Władysław Jabłonowski. W chwili gdy Rosjanie wyrzucili rakietę na sygnał do szturmu, obaj polscy dowódcy, Zajączek i Jasiński, wracali właśnie z obchodu stanowisk. Dzień wstawał pogodny, ale widoczność była fatalna, zresztą o tak rannej godzinie mrok jeszcze panował głęboki, a świt z trudem przebijał się przez gęstą, lepką mgłę. Typowy listopadowy dzień zaduszny, w tym pamiętnym 1794 r. jakby przeniesiony o dwa dni później. I kolumna rosyjska uderzyła na północny odcinek szańca w miejscu około 1500 metrów oddalonym od Wisły, obok niej szła II kolumna, gdy tymczasem III wdzierała się
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
|
|
1572 |
1570 |
1576 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Lalik T., Mińsk Mazowiecki w Polsce przedrozbiorowej XV-XVIII w., [w:] Dzieje Mińska Mazowieckiego 1421-1971, pod red. J. Kazimierskiego, Warszawa 1976, s. 102.
Dosłowny zapis źródła:
Klęski szczególnie dotkliwie przyczyniły się do załamania się gospodarki miejskiej Łomży, największego ośrodka miejskiego górnego Ponarwia. Wśród przyczyn obok pożarów wymienia się zarazy. Czy zaraza panująca w Polsce u schyłku panowania Zygmunta Augusta oraz w dobie pierwszych wolnych elekcji dotknęła również Mińsk, nie wiemy.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
|
|
1710 |
1707 |
1710 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Winter A., Dzieje Siedlec 1448-1918, Warszawa 1969, s. 29.
Dosłowny zapis źródła:
W czasie wojny w 1707 r. w okolicy Krakowa pojawiła się straszna zaraza, która szybko zaczęła się szerzyć w całym kraju. Przenosiły ją wojska, które dokonywały przemarszów przez całą Rzeczpospolitą. Zaraza grasowała szczególnie w większych skupiskach ludzkich, tj. w miastach i miasteczkach, zrujnowanych przez rabunki i kontrybucje. W rezultacie wyludniały się one podobnie jak wsie, z których chłopi uciekali zarówno przed zarazą, jak i przed rabunkami wojsk. Zaraza ta dosięgła Siedlec w 1710 r. i grasowała przez pół roku. Umarło wówczas 66 osób chrześcijan i dużo Żydów. Między innymi umarł wójt siedlecki Paweł Bartnicki z żoną.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
|
|
1572 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Dzieje Ciechanowa i Ziemi Ciechanowskiej, Ciechanów 1976, s. 303, 333.
Dosłowny zapis źródła:
Rozwoju gospodarczego Ciechanowa, który potrafił wyjść obronną ręką z trudnych nawet sytuacji, nie zdołały zahamować […] ani też zaraza, panująca na Mazowszu w 1572 r.""""
""""groźna zaraza, która w 1572 r. pochłonęła wiele ofiar""""""""""""ozwoju gospodarczego Ciechanowa, który potrafił wyjść obron
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
|
|
0 |
1602 |
1616 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Pazyra S., Dzieje Ciechanowa i Ziemi Ciechanowskiej, Ciechanów 1976, s. 334.
Dosłowny zapis źródła:
Nie zdołały więc podkopać dobrobytu miasta nawet """"morowe powietrze"""" w 1602 r. i zaraza oraz pożar w 1616 r.""""""""""""ie zdołały więc podkopać dobrobytu miasta nawet """"morowe po""""""""e zdołały
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
|
|
1712 |
1707 |
1712 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Kazimierski J., Ośrodki miejskie Zawkrza w XIV-XIX wieku, [w:] Mazowieckie miasteczka na przestrzeni wieków, pod red. A. Stawarza, Warszawa 1999, s. 12.
Dosłowny zapis źródła:
W latach 1707-1712 grasuje na Mazowszu dżuma, która w 1712 r. dociera do Mławy. Umierają wówczas wszyscy księża przy miejscowym kościele parafialnym, spalonym przed 20 laty. Sytuację ratuje sprowadzenie księży misjonarzy reguły św. Wincentego a Paulo prowadzących pracę misyjną w diecezji płockiej.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
|
|
1646 |
0 |
0 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Łódzkie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Guldon Z., Muszyńska J., Powstanie i dzieje miasta w okresie przedrozbiorowym (do 1795 r.), [w:] Opoczno. Studia i szkice z dziejów miasta,pod red. M. Meduckiej, Kielce 2003, s. 57.
Dosłowny zapis źródła:
O „powietrzu”, a więc zarazie wspomina przywilej z 1646 r.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|
| Masowe choroby zakaźne |
Epidemie |
|
|
0 |
1709 |
1712 |
|
|
|
0 |
0 |
0 |
Mazowieckie |
Rozwiń
|
Nazwa źródła:
opracowanie
Adres bibliograficzny:
Szczerbatko K., Zakroczym 940 lat, Zakroczym 2005, s. 18.
Dosłowny zapis źródła:
Lata 1709-1712 były okresem wyludniania miasta na skutek epidemii znanej jako „morowa zaraza”. W następstwie tych zdarzeń powstaje przekleństwo „bodajby cię choroba zakroczymska udusiła”, co świadczy o rozmiarze epidemii.
Oryginalny zapis daty:
Naziwsko i imię zbierającego:
Pietras Tomasz
Postać digitalna:
|